Ciekawe promocje na Steam:

 

-66% – Arma 3 – 11,89€ (50,08 zł) 
-66% – Arma 3 Apex – 10,19€ (42,92 zł)  

-66% – Arma 3 DLC Bundle 1 – 5,77€ (~20 zł)   (Arma 3 KartsArma 3 Helicopters oraz Arma 3 Marksmen DLC)
-20% – Arma 3 DLC Bundle 2 – 18,39€ (77,46 zł)  (Arma 3 Jets, Arma 3 „Orange” (nazwa robocza), Arma 3 Tac-Ops oraz Arma 3 Tanks!)
-66% – Arma 3 Helicopters – 3,39€ (14,28 zł)

Witaj gościu!

Zamierzasz spróbować swoich sił w zadaniach kooperacyjnych w świecie milsimu? Zapraszamy do rekrutacji.
Nie wymagamy regularnej obecności. Chcesz zagrać raz na tydzień lub miesiąc ? Proszę bardzo !
Jesteś w innej grupie? Nie mamy nic przeciwko !
Na naszym TeamSpeaku zawsze panuje miła atmosfera, jeśli masz pytania wbijaj i pytaj.
Rozgrywki prowadzimy codziennie (o ile są chętni) lub na zapisy (patrz w kalendarzu), zaczynamy zawsze o 20:00.

 

Zapraszamy do tematu z filmami z naszych rozgrywek. Miłego oglądania!

Slova

Wojsko Polskie

875 postów w tym temacie

laxentis, masz rację, ale to nie zmienia faktu, że modernizacja WSZYSTKICH naszych Leo, nawet A5, do wyższego standardu to konieczność.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po raz kolejny spytam. Po jaką cholerę nam te czołgi ?

Jest to równie absurdalne co atomowy lotniskowiec dla francuzów.

Czy Polska ma zamiar przeprowadzać inwazję na sąsiadów ? Będziemy mieli wtedy 200 czołgów i 100 000 żołnierzy! Super, możemy podbić świat.

Polska, ze względu na swoje położenie na mapie od zawsze była strefą buforową. Nasza historia to niemalże wyłącznie wojny obronne.

 

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że koszt transakcji wyniesie nawet 200 mln Euro.

I to chyba wyczerpuje temat. 200,000,000 Euro to około 270,965,672 Dolarów.

 

Wg Wikipedii koszt FGM-148 Javelin to $126,000 za jednostkę sterującą + $78,000 rakieta.

AT4 to $1,480

FIM-92 Stinger to $38,000.

Czy wyszkolenie i wyposażenie piechoty w ten sprzęt nie byłoby mądrzejsze ?

Przyjmijmy, że połowa, czyli 100mln idzie na szkolenie piechoty (np obrony terytorialnej lub po prostu wojska).

Zostaje 100mln Euro czyli niecałe 136mln dolarów.

Daje nam to:

666 zestawów Javelin z jedną rakietą,

albo 91891 wyrzutni jednorazowych AT4,

albo 3578 wyrzutni Stinger.

 

Weźmy do tego pod uwagę, że wyrzutnie nie pochłaniają horrendalnych ilości paliwa, nie muszą być co i rusz naprawiane i przeglądane i nie trzeba zapewniać im amunicji bo wymienione powyżej mają to w cenie ( a czołgi nie ). Do tego, znacznie łatwiej namierzyć czołg niż 6 osobowy oddział piechoty.

Dodajmy do tego fakt, że Polska nie ma możliwości transportowania ciężkiego sprzętu drogą lotniczą. Więc ewentualne misje zagraniczne będą się wiązały albo ze zrezygnowaniem z użycia tych czołgów albo z dodatkowymi kosztami wynajęcia od Rosjan albo Amerykanów samolotów zdolnych do takich transportów.

 

 

 

 

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czołgi są jak najbardziej potrzebne szczególnie w Polsce. Większość naszego kraju to tereny nizinne a nawet dość płaskie na wyżynach, innymi słowy idealne do użycia dużych sił pancernych. Wojna nawet obronna w dzisiejszych czasach wymaga mobilności a nie wyobrażam sobie aby nasze jednostki wyposażone w same wyrzutnie ręczne się taka cechowały. Chyba że myślisz iż coś da okopanie się na pozycjach i stopniowe oddawanie terenu (bez żadnego łaszenia się na kontrataki nawet gdyby takie były logiczne i możliwe) jest dobrym wyjściem.

Sorry ale z takim podejściem to by nas i Białoruś podbiła bez żadnej zewnętrznej pomocy... ot wystarczy pozycje tych wszystkich wyrzutni wykryć i zasypać ogniem artyleryjskim, a potem czołgi jadą... jadą...

Edytowane przez Wyspa
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W przeciwieństwie do czołgów ATGM nie nadają się do niszczenia siły żywej, przełamywania linii frontu, flankowania, zamykania okrążeń, rajdów i ustanawiania linii obrony. Wynika to z ich specyfiki.

 

 

Dodajmy do tego fakt, że Polska nie ma możliwości transportowania ciężkiego sprzętu drogą lotniczą.

Bo czołgi z zasady transportuje się drogą morską lub lądową. Oczywiście są samoloty zdolne tego dokonać, ale proces na pewno nie miałby wielkiej skali.

 

Więc ewentualne misje zagraniczne będą się wiązały albo ze zrezygnowaniem z użycia tych czołgów albo z dodatkowymi kosztami wynajęcia od Rosjan albo Amerykanów samolotów zdolnych do takich transportów.

I tak to robimy.

Edytowane przez Slova
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wyspa, mówisz tak jakbyśmy w ogóle czołgów nie mieli. Ja rozumiem, że T-72 to nie jest szczyt możliwości bojowych ale jest to jednak czołg. My w tej chwili mamy około 800 czołgów. To wydaje mi się i tak za dużo ale jak już są to nic się na to nie poradzi. Ja mówię o tym, że te pieniądze można wydać na 1000 innych, lepszych sposobów. Gdyby je przeznaczyć choćby na wojskowe samochody terenowe z prawdziwego zdarzenia to przynajmniej nie musielibyśmy się poniżać odkręcaniem po nocach płyt pancernych z rozwalonych amerykańskich HMMWV w Afganistanie ( true story). A my mamy co? Honkery. Ale przecież lepiej kupić kolejne 100 czołgów które będą wyjeżdżały z baz na manewry raz do roku i na defilady.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

 

 Ja rozumiem, że T-72 to nie jest szczyt możliwości bojowych ale jest to jednak czołg.

 

W wersji którą mamy jego możliwości bojowe, w świetle dzisiejszych standardów europejskich są... powiedzmy mocno ograniczone.

 

 

Gdyby je przeznaczyć choćby na wojskowe samochody terenowe z prawdziwego zdarzenia to przynajmniej nie musielibyśmy się poniżać odkręcaniem po nocach płyt pancernych z rozwalonych amerykańskich HMMWV w Afganistanie ( true story)

Ale zdajesz sobie sprawę, że wszelkiej maści MRAPy są kompletnie bezużyteczne w warunkach Polskich i poza Afganistanem, Irakiem i kilkoma miejscami w Afryce zadowoleni byliby z nich jedynie saperzy? Zauważ, że USA dalej produkuje Hummery, bo w kraju nie mają potrzeby używania MRAPów i mają problem z tymi, które już zakupiono, bo nikt ich nie chce odkupić. U nas sytuacja jest dokładnie taka sama. W naszych warunkach HMMWV i tego typu konstrukcje są wystarczające na potrzeby wojska.

 

A Honker to cholernie sprawny samochód terenowy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oj, jeździłem. Może przesadziłem z tym "cholernie" (chociaż zależy od interpretacji), ale w swojej klasie i za taką cenę nie jest z nim jeszcze najgorzej (pomijając awaryjność ofc).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oj, jeździłem. Może przesadziłem z tym "cholernie" (chociaż zależy od interpretacji), ale w swojej klasie i za taką cenę nie jest z nim jeszcze najgorzej (pomijając awaryjność ofc).

Jeżu Kolczasty, chłopie bój się Boga i ojca dyrektora. Jeździłeś w miejscu gdzie kilku bliżej nieznanych Tobie gości z bliżej nieznanych powodów próbowało odstrzelić Ci łeb? Honker może i nadaje się do przejażdżki z dziewczyną ale kompletnie nie nadaje się do zastosowań BOJOWYCH. S!

7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ten temat:
michael-jackson-eating-popcorn-o.gif

Wszelkie wyrażanie opinii o sprzęcie w obecności prawdziwych żołnierzy jest wystawianiem się na dyby z pomidorami ;)

Edytowane przez Duku
żołdak jest określeniem BARDZO negatywnym
9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Duku, ale ja napisałem, że to sprawny samochód TERENOWY, a nie ze zapewnia wystarczającą ochronę balistyczną pasażerom. Zauważ, że poza samym wojskiem są służby, którym nie potrzeba MRAPów, a zwykły pojazd o dzielności terenowej pozwalającej na wykonywanie rutynowych zadań (ŻW, Straż Graniczna).

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Slova, odwracasz kota ogonem. Ja mówię o samochodzie wojskowym (dla wojska) to mówisz że Honker jest niezły. Duku i Shock cię besztają to zmieniasz zdanie i mówisz że wcale nie chodziło ci o samochód dla wojska. :P

Na tej zasadzie można Żuka uznać za świetny samochód bo się dużo chłopa mieści na pakę.

Honker jest dobry dla leśniczych i tym podobnych.

Nie wiem czy wiesz Slova ale USA rezygnuje z HMMWV bo są za drogie w eksploatacji więc tym bardziej w naszych warunkach (finansowych w tym wypadku) się nie nadają.

Rozwiązaniem wydaje się być Tur bo i nasz rodzimy, i spełniający wymagania współczesnego pola walki.

 

Bo czołgi z zasady transportuje się drogą morską lub lądową. Oczywiście są samoloty zdolne tego dokonać, ale proces na pewno nie miałby wielkiej skali.

To świetnie bo okrętów też nie mamy. :D

Niestety super drogi i super niedokończony Ślązak nie będzie miał takich możliwości.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy wiesz Slova ale USA rezygnuje z HMMWV bo są za drogie w eksploatacji więc tym bardziej w naszych warunkach

Jeszcze pięć lat temu USA rezygnowało całkowicie z ciężkiego sprzętu pancernego i chciało się całkowicie przerzucić na ten aeromobilny. Dzisiaj pracują nad nową konstrukcją nowoczesnego transportera opancerzonego mającego zapewniać wysoką ochronę dla załogi i desantu.

 

Honker jest dobry dla leśniczych i tym podobnych.

Ależ absolutnie. Leśniczy to musi mieć klimę i komfort. W honkerze to on nie pojedzie, zapomnij.

 

 

 

To świetnie bo okrętów też nie mamy.

Pytanie brzmi, czy one nam są potrzebne? Sprzęt wojskowy od dawien dawna jest transportowany przez prywatnych przewoźników i to już standard światowy. Wielkich okrętów desantowych nam z kolei nie potrzeba, bo wyzwalać Danii od kapitalistów już nie musimy. Poza tym należy pamiętać, że obecność w NATO zobowiązuje do unifikacji sprzętu, a T-72 i Twarde się pod to nie podciągają.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dodajmy do tego fakt, że Polska nie ma możliwości transportowania ciężkiego sprzętu drogą lotniczą. Więc ewentualne misje zagraniczne będą się wiązały albo ze zrezygnowaniem z użycia tych czołgów albo z dodatkowymi kosztami wynajęcia od Rosjan albo Amerykanów samolotów zdolnych do takich transportów.

Widziałeś gdzieś kiedyś polskie czołgi na misjach zagranicznych ?

 

Ja rozumiem, że T-72 to nie jest szczyt możliwości bojowych ale jest to jednak czołg.

FT-17 który niedawno przyleciał z Afganu do Polski też jest czołgiem ale chyba raczej nie spodziewasz się, że w razie ataku zostanie wykorzystany bojowo ? Nasze T-72 są przestarzałe jak cholera,przypuszczam, że większość z nich jest w takim stanie, że nie nadają się nawet do modernizacji a poligon to widziały pewnie ostatnio gdzieś w latach 90. Postawienie naszych T-72M1 przeciwko T-90, 80 czy nawet T-72B(M) skończyłoby się bardzo nierówną walką i zapewne większymi stratami. Dobrze, że MON ocknęło się po kilku latach i zaczynają pakować masę kasy w obronę terytorialną, zamiast na te cholerne misje. Nowszych czołgów potrzebujemy bo nawet wychwalane Leo 2A4 już mocno odstają od nowszych konstrukcji wschodnich, to jest czołg z lat 80... .

Edytowane przez towarzysz
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Duku, ale ja napisałem, że to sprawny samochód TERENOWY

 

Gdy byłem na Biedrusku na rajdzie terenowym, to Honkery wymiękały tam, gdzie radę sobie dawały niemotane Patrole, Hiluxy a nawet RAV4-ka. Wojaki w Honkerach z zazdrością w oczach patrzyli na motane Patrole i XJy, WJy, które biły je na głowę.

 

Jak można zrobić terenówkę o wysokości prawie 220 cm przy prześwicie nawet nie 25 cm. Toż to Volvo XC60 ma lepsze parametry. Kąt natarcia rzędu 40 stopni to śmiech na sali (szczególnie, że fabryczne wyciągarki go ograniczają do 34). Maksymalna stromizna wzniesienia: 68%. Głębokość brodzenia: 80 cm. Bo snorkele to przecież zbędne są. Honker to tanie gó**o na kółkach, które kupiono, bo było tanie. Jakby wojsko chciało dobrej terenówki, to do dziś jeździliby UAZami. Waży to tyle co ciężki motocykl, więc się nie zapada tak brutalnie jak Tarpan.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kupiono, bo było tanie

Ale przecież to fraza - klucz. Wszystko co wcześniej wymieniłeś jest droższe. Sam mam ZJta i bym się na pewno nie zamienił : E

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

160k to nie tak tanio

tymczasem Hilux 87k

Edytowane przez Wiktor
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wiktor, 87,000zł na rynku cywilnym. Wojsko po przetargu kupowałoby je za minimum 100,000zł. Nie szukaj logiki, nie znajdziesz.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.