Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 2015.09.23 uwzględniając wszystkie działy

  1. 17 punktów
    @Krusher @Toczer @Kemi @Lypton @LeNy BAN PERMANENTNY (bez możliwości odwołania) Powód: Umyślne działanie na szkodę ACC oraz brak poszanowania dla ludzi mających wkład w tę społeczność. Lekceważenie poprzednich ostrzeżeń, kar i rozmów dyscyplinarnych.
  2. 17 punktów
    Jak większość pewnie wie, nasz kolega @Berek pojechał robić badania na kole podbiegunowym. Będzie tam 3 miesiące ale kontakt co jakiś czas z cywilizacja posiada, więc dzieli się zemną zdjęciami i informacjami. Za jego pozwoleniem wrzucam wam parę fotek z opisem i historiami. Aktualnie przesiaduje w stolicy wyspy, gdzie ma dostęp do wi-fi, dlatego w ogóle dostałem zdjęcia. Ale za parę dni będzie siedział w budującej się, nowej polskiej bazie. Stara baza wygląda tak. Na zdjęciu berek ze strzelbą. Jeśli ktoś jest ciekaw jak wygląda toaleta. Po załatwieniu potrzeby, zawartość wiadra należy wywalić do morza : P Na wyspie jest miasto rosyjskie, ale zostało ono porzucone i wysiedlone. Po terenie biega sporo dzikich zwierząt, w tym niedźwiedzie, więc ekipa jest wyposażona w odpowiedni sprzęt. Posiadają radia, ale berek mówi że chłopaki totalnie nie potrafią ich używać i musi ich uczyć, procedury z ACC się przydają : D Niżej widoki z wyspy. Mimo sporej ilości roboty do zrobienia, chłopaki znaleźli czas, żeby napić się z ekipą z bazy czeskiej, która jest stosunkowo niedaleko : P Jak chcecie żebym coś przekazał Berkowi, to śmiało piszcie. Jak będę miał coś nowego, wrzucę.
  3. 13 punktów
    Dzięki @Tox za tak profesjonalne wprowadzenie;). Jak już @Tox wspomniał wyjechałem na Spitsbergen. Pracowałem na polskiej stacji polarnej UAM. Większość czasu na stacji przebywało do 6 osób, bywały wyjątki kiedy przyjeżdżali inni naukowcy z swoimi projektami, wtedy potrafiło nicować nawet do 12 osób. W większości czasu jednak byliśmy w 6. Zacznę może od początku. Żeby dotrzeć z Longyearbyen (stolicy archipelagu) do stacji musieliśmy przypłynąć około 3 godziny statkiem turystycznym. Dobijaliśmy do portu w Pyramiden. Starego w większości opuszczonego, aktualnie rosyjskiego miasta. Mieszka tam około 12 pracowników, z czego większość sezonowo pracują przy pracach porządkowych, natomiast zimują tylko 4 osoby. Co ciekawe funkcjonuje tam hotel dla turystów, w którym można również napić się rosyjskiego piwa (cholernie drogiego – 40 zł, ale każde piwo tam było drogie:P). Generalnie jak można się domyśleć, ruskie siedzą tam tylko po to aby zaznaczyć swoją obecność. Status archipelagu jest politycznie lekko niepewny, ale to już zupełnie inna historia. Stacja, na której spędziłem ostatnie 3 miesiące znajduje się około 5 km na S od zrujnowanego miasta. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że trasę między bazą a Pyramiden będę przechodził jeszcze wiele razy. Sama stacja to właściwie 3 kontenery. Dwa mieszkalne i jeden główny, jadalno - laboratoryjno - kinowo imprezowy. Pierwsze parę dni po przybyciu zajmowaliśmy się sprzątaniem oraz budowaniem namiotu rozciągniętego między kontenerami. Po rozpakowaniu i uporządkowaniu wszystkiego odbyliśmy kurs postępowania z niedźwiedziem, obsługi broni i radia ( w moim odczuciu kursy były „skromne”). Następnie nastąpiła stacyjna codzienność. Badania terenowe: Hydrologiczne, Glacjalne, Geomorfologiczne, Meteorologiczne, Eoliczne. Codzienność była przeplatana wypadami typowo trekkingowymi na okoliczne wzgórza, lodowce itp. Dodatkowo, każdy w systemie rotacyjnym był "dyżurnym", który wstawał rano przed 8, wykonywał pomiary meteorologiczne, następnie przygotowywał śniadanie, sprzątał po nim, wykonywał pomiar o godzinie 14, koło 18 -19 podawał obiado-kolacje i po niej sprzątał. Kolejny pomiar odbywał się o godzinie 20 i 2 w nocy. Skoro wspomniałem o posiłkach, w brew pozorom żarcia było dużo i było wystarczająco urozmaicone. Od jajek, rożnego rodzaju serów, salami, krakusów, dżemów, pasztetów, owoców w puszkach, surówek, gołąbków, pulpetów, gulaszu po paluszki i pieguski. Chleb sami piekliśmy, poza tym wystarczy napisać, że udało nam się zrobić takie rarytasy jak rogaliki, ciasta czy pizze Nie wspominając o alkoholu, a tego poszło na prawdę dużo. Myślę, że jakiś 1/3 całego kargo (ponad 2 tony) z żywnością. Plan dnia zazwyczaj wyglądał podobnie. Rano o 9 posiłek (o ile nie miało się akurat dyżuru). Potem w zależności od badań, a właściwie ich lokalizacji kładło się na drzemkę, bądź wyruszało w teren. Zazwyczaj dotarcie na miejsce badań + same badania trwały od 3h do 12h. Średnia odległość jaką się pokonywało w terenie to koło 10 – 20 km. Po powrocie wieczorem zasiadało się do obiado – kolacji, po której zazwyczaj czas spędzało się wspólnie przesiadując w głównym kontenerku. Co wtedy robiliśmy? Od imprezowania ( a parę było naprawdę mocnych :P) przez zwykła rozmowy, do wspólnego oglądania filmów na rzutniku (rządziła gra o tron). I tak czas jakoś płynął… a właściwie gdzieś znikł… Rytm dnia dyktowały godziny pomiarów. Aaa właśnie, ciągły dzień… Idzie się do tego przyzwyczaić i musze przyznać, że ma to swoje plusy. Pomijając imprezy, człowiek potrafi być dłużej aktywny. Co prawda pod koniec wyjazdu czułem się mocno przemęczony, ale nie było to nic co przeszkadzałoby w funkcjonowaniu. W czasie pobytu na stacji udało mi się zorganizować wyprawę. Z racji tego, że wszystkie badania odbywały się w rejonie zatoki Petuniabukta chciałem dostać się jak najdalej na N. Wiecie, jak już się jest na takim wyjeździe warto jest dostać się jak najbliżej N się da. Nie mieliśmy na to za wiele czasu, ponieważ wyruszyliśmy w 4 osoby i stacja była mocno osłabiona jeżeli chodzi o codzienne pomiary. Plan zakładał 6 dni wyprawy. Pierwszego dnia przeszliśmy około 35 km do kolejnego fiordu. Celem była stara chatka traperska. Mieliśmy informacje, że 10 lat temu można było się do niej „bezszkodowo włamać”. Oczywiście mieliśmy z sobą namiot i cały sprzęt biwakowy, jakby coś się zmieniło. Trasa była ciężka. Większość terenu to mocno zerodowane sypkie skały, bagna, miekkie jak gąbka połacie tundry, lodowce czy góry. No i rzeki.. tych musieliśmy przekroczy z 4 i uwierzcie mi w tamtym terenie jest to wyzwaniem. Do ostatniej jaką przekraczaliśmy niestety udało mi się wpaść po samą czapkę. Jako, że było już grubo po 23, miałem mokry plecka, najpewniej namiot też no i lekkie objawy hipotermii ( woda wypływała wprost z pod lodowca - 0.5 °C) Podjęliśmy szybką decyzję, że nieważne jak ale na pewno musimy włamać się do chatki. Po jakiejś godzinie udało nam się ją odnaleźć, a nie było to łatwe. Wejście okazało się banalnie proste. Tam spędziliśmy 2 noce. Pierwszej suszyliśmy sprzęt, bo ostatecznie nikt nie ostał się z suchą stopą. Drugiego dnia zatrzymała nas pogoda. Tam często wieje i tego dnia wiało tak, że deszcz padał poziomo. Trzeciego dnia udało nam się wyruszyć. Ostatecznie dotarliśmy do 79 równoleżnika i wróciliśmy do chatki. Wieczorem obudził mnie krzyk „Marcin niedźwiedź”. Jak się okazało do chatki przez okno zaglądał wielki niedźwiedź. Jednak nie był sam, najprawdopodobniej podeszła nas matka z 2 młodymi. Na szczęście były dość płochliwe i udało nam się je przepędzić. Powrót do stacji zajął nam jakieś 8,5 h, o 4 mniej niż dotarcie do chatki. Znaliśmy już drogę. Tam nie ma szlaków i za pierwszym razem, często musieliśmy się cofać bo trafialiśmy nad przepaści bądź rzeki, których nie dało się przekroczyć. Ostatecznie wyprawę udało się zamknąć w 6 dniach. Poniżej wklejam trochę krajobrazu. Jeżeli chodzi o higienie to z tym bywało różnie. Mam świadomość tego, że czasem od żula odróżniało mnie nic Nie wynikało to z tego, że nie było takich możliwości bo można było podgrzać wodę na piecu i się w niej umyć. Generalnie robiłem to co 4 – 5 dni, ale nie należało to do najprzyjemniejszych rzeczy. Poza tym w takim klimacie jest mniej bakterii, wiec nie odczuwa się tego aż tak. Właściwie w ogóle się tego nie odczuwa. Dało się to we znaki dopiero po powrocie do cywilizacji. Kiedy wracaliśmy statkiem turystycznym do stolicy wyspy. Spaliśmy w głównej sali na statku, gdzie przebywało multum turystów i po jakimś czasie przewodniczka wyprosiła nas do osobnej kajuty. Tam na malej przestrzeni nasza „obecność” była wyczuwalna po za kajutą . Myślę jednak, że dla wielu członków społeczności jest to coś czego często w pracy doświadczali @Duku, @Alienzo? A co do kibelka... no cóż robienie do wiadra i wyrzucanie jego zawartości po uprzednim paradowaniu po plaży wcale nie jest takie złe Ciężko jest zamknąć 3 miesiące w tych paru zdaniach, ale wyjazd był niesamowitą przygodą. Jak ktoś jest zainteresowany, to z tego co wiem, każdy z zewnątrz może się dostać na stację jako turysta i uczestniczyć w życiu stacji. @Cenderniestety nie miałem żadnego logo ACC. SZkoda... @Ariel szkoda było mi mojego iphona brać w taki teren:P @Duku Broń nie była załadowana. Niemniej zgadzam się z Tobą. Procedury z obchodzenia się z bronią i radiem nie były idealne. Starałem się czasem coś zasugerować, ale nie było to za często podchwytywane. Co mądrzejsze chłopaki stosowali się do uwag. Korzystając z okazji dziękuje wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki, tym którym udało się dotrzeć na imprezę pożegnalna @Tiberrias i tym którym się nie udało @Alienzo, @Dagon. Dzięki @Tox za utrzymanie kontaktu. Jeżeli ktoś z was wybiera się w te strony i ma jakieś pytania to śmiało proszę zadawać.
  4. 11 punktów
    Cześć znów! W końcu udało mi się jako tako uporządkować pewne sprawy, w miarę ogarnąć komputer tylko jeszcze muszę znaleźć motywacje do zainstalowania Army i całego Repo Jednakże przez cały ten czas miałem ACC w serduszku i gdy napadła mnie wena i chęci, w pracy między zleceniami myślałem co by tu zrobić w tematyce naszej społeczności. O ile breloczki to był marny pomysł (bo nawet jak świetnie wygląda to jest zbyt drogi i czasochłonny w takim sposobie produkcji), to statuetki prezentują się już znacznie lepiej Breloczek jakby ktoś nie widział: Statuetka na początku miała być jedynie ozdobą wiszącą, ale nieco zmieniłem projekt. Nie siedziałem nad tym jakoś specjalnie długo, dlatego projekt zawiera wiele błędów, ale myślę, że i tak wygląda w porządku. Nadaje się zarówno na ozdobę jak i na nagrodę np. zamiast Arma Coop Corps to "Sztab ACC dla najlepszego Mision Maker'a w roku 2018 dla XY". Jest bardzo wiele opcji customizacji
  5. 11 punktów
    Siłą woli wiele można osiągnąć.
  6. 10 punktów
    Ej pany, moja drużyna CSAR wygrała eliminacje do Reprezentacji Polski w Airsofcie 2-3 Marca jako kapitan drużyny jedziemy do Finlandi na zawody ogólno światowe gdzie między innymi będzie USA/Rosja/Kazachstan/Chiny/Hiszpania/Litwa/Łotwa/Francja/Białoruś/Chiny/ Niemcy i Izrael 😛 A no i ofcourse zabieram ze sobą naszywkę ACC Będą streamy z rozgrywek Info : http://wmasg.com/pl/news/view/9090 https://web.facebook.com/ASGTeamPoland/
  7. 9 punktów
    Uwaga społeczność ACC, jest sprawa Na co dzień "spamuję" was moimi wynalazkami do OFP, lecz dziś będzie inaczej. Od dłuższego czasu badam pewien błąd, który występuje w całej serii ARMA (w A3 również). W skrócie: błąd dotyczy utraty/ignorowania przez grę/silnik geometrii dla zniszczonych (przewróconych) statycznych obiektów. Gdy drzewo, płot lub mur zostanie zniszczony to przewraca się na ziemię. Problem w tym, że taki przewrócony obiekt przestaje być interaktywny w grze i można przez niego przejść i strzelać. Co gorsza, jednostki AI przez takie obiekty widzą, po prostu one dla nich nie istnieją. Małe płoty lub murki nie są znaczącym problemem. Dramat zaczyna się przy drzewach. Wiele z nich, po przewróceniu się, mogłoby nadal stanowić ukrycie przed jednostkami przeciwnika. Niektóre nawet i osłonę ze względu na swoje grube korzenie/obwód. Rzecz w tym, że żadna z tych rzeczy nie działa w grze. Przewrócony płot, mur czy drzewo przestają istnieć dla logiki gry i stanowią jedynie wizualną "ozdobę" dla gracza. Jedno nie podlega dyskusji - jest to problem istniejący od czasów OFP . Podjąłem się próby szczegółowego wyjaśnienia i prezentacji problemu na forum Bohemii (na przykładzie najbliższego memu sercu OFP, ale to bez znaczenia, bo to zjawisko można odtworzyć w każdej części gry). Chciałbym prosić was o pomoc w formie "podbicia" popularności mojego posta na oficjalnym forum. Chcę w ten sposób zwrócić uwagę twórców gry, by pochylili się nad sprawą i wyszli z inicjatywą odpowiedniej poprawki dla A3, nim ostatecznie zakończą wszelkie pracę nad tą częścią serii. Będę również kontaktował się z różnymi osobistościami community ARMA w celu uzyskania ich wsparcia w tym temacie. Link poleci również do tych osiągalnych deweloperów gry. W poście na BIForum zawarłem link do dotyczącego sprawy zgłoszenia (utworzonego już wcześniej przez innego użytkownika) na oficjalnym A3 Feedback Tracker, na który warto zagłosować.
  8. 9 punktów
    Właśnie minęło 5 lat odkąd zarejestrowałem się na forum (faktycznie to 6 lat bo w ACC pojawiłem się jesienią 2011 roku, lecz w wyniku słynnych wydarzeń znanych pod kryptonimem moje pierwsze konto zgniło w czyśćcu). 5 lat to kawał czasu, w trakcie którego wyszła Arma3 i zdążyła się zestarzeć do wersji 1.78, a już za niedługo wydany zostanie do niej ostatni DLC. Na moich oczach ACC transformowało w kawał dobrej społeczności. Ludzie tu są sympatyczni, gościnni i uczynni. Co więcej, szanują polską tradycję i panteon polskich bohaterów narodowych. Na koniec chciałbym dodać coś, co wielu myśli, ale niewielu odważy się powiedzieć na głos, a mianowicie: Jeśli miałby to być mój ostatni post, to powiem jedno: warto było xD
  9. 8 punktów
    Pierwsza wersja mapy Suwalki Gap została wydana. Zapraszam do testowania i wyrażania opinii i sugestii (najlepiej na właściwym kanale Discord twórcy). Mapa wymaga CUP - Terrains Core. Pomoc przy ustawianiu struktur mile widziana. https://forums.bohemia.net/forums/topic/203083-jets-dlc-terrains/?do=findComment&comment=3298196
  10. 8 punktów
    Trochę się spóźniłem, ale... 22 stycznia minęło 5 lat od mojego dołączenia w wasze szeregi koledzy. Dziękuje bardzo za ten cały czas jaki tu spędziłem
  11. 8 punktów
    Stepien vs Wątroba#2 ? 1-0 Próba odrzutu zwalczona w 2 dni
  12. 7 punktów
    Ostatni dzień służby jako żołnierz wojska polskiego zakończony. Jeszcze tylko my i Szkoci pijemy. Wasze zdrowie chłopaki 🍻 S!
  13. 7 punktów
    Plan dowódcy vs założenia MM
  14. 7 punktów
    W Wersji 3.12.2 Stamina ma specyficzny sposób regeneracji. Przypuszczam, że sprytnie skonstruowany mechanizm nie został w pełni sprawdzony, bądź został zepsuty na etapie tworzenia. Rosyjscy naukowcy udowodnili, że jest inaczej. Założenie: Mając 5 pasków staminy powinniśmy dobrze nimi rozporządzać - Wykorzystanie pierwszych 2 pasków nie wpływa na kary do regeneracji. wykorzystanie 3 ma nieznaczny wpływ, 4 bardzo dużą karę, a 5 największą. Przekroczenie limitu bez kar (2-3 paski) sprawia, że stamina nie zregeneruje się do 100%. 1 pasek w takim wypadku nigdy nie będzie pełny. Dodatkowo Każde kolejne zmęczenie postaci z niepełną staminą zmniejsza zakres jej regeneracji. Hipoteza: Czy niski poziom staminy wpływa na regenerację staminy? Zaczynając z całkowitym paskiem wytrzymałości przeprowadziłem testy potwierdzające moje podejrzenia. Dane wyjściowe: Przebieg testu: Wszystkie grupy badawcze zostały poddane takiemu samemu wysiłkowi fizycznemu. Na mapie Czarnoruś Pierwsze wzgórze (108025) od Płn-wsch lotniska. Wbieganie pod górkę oraz bieg wzdłuż drogi od wzgórza do lotniska. Sprawdzane były regeneracja wytrzymałości w zależności od wysiłku (wykorzystania 5 pasków staminy) Wynik: Równy teren(dowolność interpretacji) sprzyja regeneracji staminy. Niski poziom staminy wpływa na regenerację przy czym w przypadkach A-D jest cholernie długa i niepełna. - Próba A pomimo długiego czasu, ok 10 min regeneruje się w pełni. - Próby B,C,D pomimo różnych czasów, oraz końcowych wartości staminy nigdy nie były równe 100%. Czas waha się między kilkoma minutami do kilkunastu. - Próba E przyniosła najkorzystniejsze efekty. W zależności od terenu: Na płaskim regeneracja była szybsza, na górzystym wolniejsza, jednak w obu przypadkach do 100%. Na koniec: Minus Próby E polega na tym, ze Staminy jest bardzo mało i dłuższe przebieżki nie wchodzą w grę. Zmiana wydolności z 1 na wyższą powoduje, ze system regeneracji bierze w łeb... Wydaje mi się, że coś jest nie tak ze skalowaniem. Dlatego proponuję raczej zmienianie wartości Współczynnik masy ekwipunku i Współczynnik terenu. Przykład: Współ. wyd. = 1 = 100% Współ. reg. = 1 = 0.01/sek Ja rozumuję tak, że jeżeli wydolność jest = 5 to powinno to wyglądać jak poniżej: Współ. wyd. = 5 = 500% Współ. reg. = 1 = 0.05/sek i tak: Współ. wyd. = 1 = 100% Współ. reg. = 5 = 0.05/sek Natomiast z testów wynika, że wygląda to tak: Współ. wyd. = 5 = 500% Współ. reg. = 5 = 0.05/sek - zamiast - 5 = 0.25/sek przez co biegniemy rzeczywiście dłużej, ale i czekamy w ch...olerę dłużej. 10.07.18 Po dalszych testach doszedłem do wniosku, że wartości należy zmodyfikować następująco. Prowadzone będą dalsze testy. Współ. wyd. = 1 Współ. reg. = 4 Współ. masy ekwipunku = 0.4 Współ. terenu = 0.4
  15. 7 punktów
    Po kilku|nastu|dziesięciu testach udało mi się wywnioskować pewną rzecz. Może to komuś oszczędzi czasu. Tekstury nadane przez https://community.bistudio.com/wiki/setObjectTexture czy też https://community.bistudio.com/wiki/setObjectTextureGlobal będą działały lokalnie (tj. edytor/MP Preview/SP Preview). Jednak po wrzuceniu na serwer testowy lub główny następuje zależność: - jeśli do serwera jest podłączony jeden klient (czyt. jeden gracz), to tekstura się nie załaduje, - jeśli do serwera podłączymy 2 lub więcej klientów, tekstura będzie działała poprawnie. Z tego co wiem, to ta anomalia nie jest nigdzie opisana. Podziękowanie dla @Doman i @VegaZ za wsparcie. Kolejna sprawa: Nadawanie tekstur przez setObjectTextureGlobal umieszczonym w "inicie" jednostki może (czyli nie musi) spowodować nieprzyjemne spadki fps-ów lub problemy z innymi skryptami ładującymi się na początku misji lub podczas JiP. Używając setObjectTextureGlobal w polu inicjalizacji powodujemy powtórzenie się funkcji wielokrotnie (zazwyczaj tyle razy ile jest graczy), pomimo tego, że jest to funkcja globalna. Czyli na chłopski rozum - nadajemy tą teksturę w pi*** za dużo razy. Są do tego bezpieczniejsze rozwiązania: if (local this) then {this setObjectTextureGlobal [0,"mypaafile.paa"]}; W tym wypadku wymuszamy jednokrotne odpalenie się setObjectTextureGlobal. Więcej informacji here: https://community.bistudio.com/wiki/Talk:setObjectTextureGlobal
  16. 6 punktów
    Kubeczki na turniej prezentują się następująco. https://imgur.com/a/jY7Sj9e
  17. 6 punktów
  18. 6 punktów
    A że na urlopie trochę czasu wolnego się znalazło: Cel: ukończyć przed wylotem
  19. 6 punktów
    Kiedy OFP wejdzie za mocno i zaczynasz wozić składaka w ciężarówce
  20. 6 punktów
  21. 6 punktów
    Wraz z updatem Army (1.78) DAC zaczął sypać nowymi błędami. Jednym z nich jest problem z nadawaniem szarż AI. Rozwiązanie jest dosyć proste: Dla każdego pliku niżej wymienionego (ścieżka folder_misji > DAC > Scripts ) zmieniamy część linijki odnoszącą się do listy szarż. Domyślnie: _rankarray = ["private","corporal","sergeant","lieutnant","captain","major"]; Docelowo: _rankarray = ["PRIVATE","CORPORAL","SERGEANT","LIEUTENANT","CAPTAIN","MAJOR","COLONEL"]; Zmieniamy dla plików (podane dodatkowo dokładne linijki, w których występuje błąd): DAC_Group_Vehicle.sqf - linijka 27 DAC_Group_Air.sqf - linijka 25 DAC_Group_Camp.sqf - linijka 33 DAC_Group_Soldier.sqf - linijka 27 DAC_Group_Tank.sqf - linijka 27 Przykład: edytując DAC_Group_Air zmieniamy _rankarray = ["private","corporal","sergeant","lieutnant","captain","major"];_vehcargo = 0;_sj = 0;_vehc = objNull; na _rankarray = ["PRIVATE","CORPORAL","SERGEANT","LIEUTENANT","CAPTAIN","MAJOR","COLONEL"];_vehcargo = 0;_sj = 0;_vehc = objNull; Podziękowania dla KevsNoTrev za solucję. Wrzucam tutaj, bo na wiki nie ma dobrze widocznych powiadomień.
  22. 6 punktów
    Ot taki tam mój osobisty rekord K/D: 33-0 na symulacji w "EC3" na włoskich samolotach, poprzedni rekord miałem 27-0 (daaawno temu) na "BF 109 F-4 Trop" i potem mnie w końcu ktoś zestrzelił. Ale dziś przelatałem dobre 2 godziny z kilkoma minutami aż się misja zakończyła zwycięstwem nie spadając choćby raz, ze Spitfire'em na ogonie na sam koniec . Najwięcej zestrzeleń miałem na C.205N2 (3 działka 20mm i 2 km 12.7mm) bo aż w liczbie 27, a samolot ten wcale nie jest OP bo inni latający tym samolotem lub wcześniejszą wersją C.205 serie 3 (oba latają praktycznie tak samo) nie mieli takich sukcesów. W ogóle jakoś nie widzę na tych bitwach nikogo z dobrym K/D na samolotach włoskich. Jedyne co jest tak naprawdę dobre w C.205N2 to doskonałe uzbrojenie i bardzo duża ilość amunicji do działek, a jeżeli chodzi o latanie to... z tzw. górki to i się rozpędzi całkiem nieźle i dość długo trzyma większą prędkość (tylko tak można uciec Spitfire'owi), ale w locie prostym to go prawie wszyscy doganiają i się lubi dobrze "rozgrzać" silnik. Mając prędkość powyżej 600 km/h słabo reaguje na ster wysokości więc szybkie nurkowanie prosto do ziemi na średniej/małej wysokości odpada. Zwrotność nie najgorsza, w zasadzie to daje radę pociągnąć w zakręcie za takim F4U / P-38 / F6F czy P-63 (tu już gorzej) ale dłuższe kręcenie odpada, a za takim Spitfire to można zapomnieć i nawet nie zaczynać. Niestety wznoszenie to już bardzo średnie i raczej w górę przed nikim nie można uciec. Powiedziałbym, że wszystko to, co napisałem na temat tego samolotu to taki BF 109 F/G/K robi to lepiej, bez dodatkowego uzbrojenia podskrzydłowego oczywiście, ale zawsze wolę mieć jedno centralne działko i dużą zwrotność niż więcej uzbrojenia i latać jak czołg. A i jeszcze się trafił niezamierzony teamkill z winy sojusznika, który to praktycznie idealnie we mnie wleciał od lewego skrzydła pod kątem około 60 stopni względem mojego kierunku lotu, kiedy to ja byłem w linii prostej do przeciwnika i akurat strzelałem do niego. Gdybym wtedy nie wystrzelił to sojuszniczy (też włoski) samolot by mnie po prostu rozbił, a tak to ja go "wysadziłem" i przeleciałem przez ten wrak... jakoś, a potem ledwo doleciałem do lotniska z mocno uszkodzonym silnikiem mając wtedy 27 zestrzeleń ogólnie. Więc o mały włos przez "kolegę" rekordu by nie było. P.S. Tak wiem chwalę się, ale jakby nie patrzeć, to nigdy nikogo nie widziałem aby miał na symulacji samolotowej K/D na poziomie choćby 20-0, sam mam dość często powyżej 20 zestrzeleń na takich bitwach (kiedyś ponad 40 japończykami), ale zawsze się gdzieś spadnie kilka razy. Gdzie mogę to używam amunicji "stealth" bez smugaczy i mogę śmiało stwierdzić, że po prostu dość dobrze, a może i bardzo dobrze opanowałem strzelanie z wyprzedzeniem i to czasami pod bardzo trudnym kątem, często nie widząc nawet samolotu przeciwnika przez martwe strefy jak chociażby silnik . Może ktoś to przeczyta, w każdym razie dziękuję za uwagę.
  23. 6 punktów
    https://www.twitch.tv/videos/134060204 00:55:41 janosik w bagazniku
  24. 5 punktów
  25. 5 punktów
    Kiedy jest się w złym miejscu, o nieodpowiednim czasie... najlepiej być w mocno opancerzonym wozie 😄
  26. 5 punktów
    Zapraszam wszystkich serdecznie. Pierwsza misja z autorskiej minikampanii na Clafghanie jako siły wsparcia pokoju. Będziecie wcielać się w różne jednostki, począwszy na zwykłych piechurach, kończąc na niespodziance
  27. 5 punktów
  28. 5 punktów
  29. 5 punktów
    A gdyby tak TvT z elementami Real Op na Unsungu?
  30. 5 punktów
    Mission Makerzy go nienawidzą, Sprawdź jak jednym prostym trikiem zrobił 100% zachmurzenia, ale bez deszczu! W zakładce Addon Options wyłącz ACE Weather (pamiętaj, aby zaznaczyć Override) Za pomocą suwaków w menu zmian pogodowych zmień Zachmurzenie/Overcast na dowolną wartość, Opady/Deszcz/Rain na 0%. Należy pamiętać o zaznaczeniu nadpisywania/manual override, inaczej nie będzie można bawić się suwakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chyba tyle Zamiast pkt. 2 można w init.sqf dodać: 0 setOvercast 1; 0 setRain 0; forceWeatherChange; 999999 setRain 0; Testowane ponad 30 minut na serwerze ACC. Nie poleciała ani jedna kropelka ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  31. 5 punktów
    Nie rozbił się, nie warto oglądać
  32. 5 punktów
  33. 5 punktów
    I kolejne MSPO zaliczone! Pozdrawiamy! :-D
  34. 5 punktów
  35. 5 punktów
    Stand in the door ACC! Już wkrótce zapisy na epicki desant nad Normandią! Stay tuned!
  36. 5 punktów
    Jako że nasza główna paczka jest dobrze znana a z IFA dopiero zaczynamy zakładam temat aby wymienić się i na bierząco aktualizować doświadczenia z tworzenia misji na IFA. Wiadomo że lepiej uczyć się na cudzych błędach jak na własnych, dlatego proponuje zajrzeć tutaj wszystkim MM, aby nie musieli się sparzyć jak ja na niektórych misjach. CELNOŚĆ AI ORAZ MAŁA WYTRZYMAŁOŚĆ GRACZY NIE DZIAŁAJĄCE NA STARCIE MISJI SILNIKI W HANOMAGACH "DZIWNIEJEDNORAZOWE" PANZERFAUSTY "ADVANCED ARTILLERY SETTINGS"
  37. 5 punktów
    Opinie wrażenia oraz uwagi poproszę tutaj. Odnosząc się do komunikacji całego plutonu na 343, to być może dobrym zabiegiem byłoby dodanie kolejnego 343 do osobnej komunikacji z pojazdem w danym oddziale.
  38. 5 punktów
    Takie tam moje latanie w WT na symulacji i pierwszy filmik jaki kiedykolwiek zrobiłem.
  39. 4 punkty
    Nie mogę się odnieść do treści rożkowej ale powiem tylko jedno - załatwiajcie sobie sprawy tego typu PRYWATNIE - tylko i wyłącznie - mieszanie CAŁOŚCI grupy/społeczności poprzez prywatne wypowiedzi nie sygnowane w żaden sposób przez sztab ACC czy AFTP jest bynajmniej nie na miejscu. Jako członek jednej i drugiej prosiłby tylko o nie mieszanie całości tychże w sprawy prywatne - a już wyrażanie opinii o całości przez pryzmat prywatnych dysput? Pozostawiam bez komentarza
  40. 4 punkty
    Bundle ostatnich nagrań I trochę śmieszków
  41. 4 punkty
  42. 4 punkty
    Misja wg mnie bardzo fajna, jako medyk byłem gdzieś z tyłu dlatego miałem więcej czasu na ogólny ogląd operacji i parę kwestii wg mnie bym poprawił. Nie będę pisał o plusach, bo wszystko było na poziomie co najmniej dobrym, a skupiłbym się tak naprawdę tylko na "otoczce" misji: Od strony USA: w życiu nie dawałbym jakiś większych składów amunicji i sprzętu, a tym bardziej sztabów, od strony plaży, gdzie za plecami mam umocnienia. Prawdopodobnie jako planista rozwiązałbym to tak, że przed pasem umocnień dałbym pojedyncze, lokalne punkty oporu - posterunki - w których zgromadziłbym bardzo niewielką ilość sprzętu takie jak ręczne wyrzutnie ppanc i plot, jakieś lekkie pojazdy opancerzone, umocnione stanowiska KM lub czegoś mocniejszego, coś co na pewno w 100% byłoby użyte do odparcia ewentualnego pierwszego rzutu desantu, jakim byliśmy my. Liczne, ale rozsiane stanowiska km byłyby wg mnie niepotrzebne, wystawiłbym tam miny, żeby spowolnić przeciwnika lub całkowicie go sparaliżować, a resztę wykończyłbym artylerią/moździerzami. Postarałbym się skanalizować ruch Rosjan ustawiając korytarze wolne od min, na linii których postawiłbym właśnie bardziej umocnione punkty oporu. W przypadku wykrycia przeciwnika jednostki szybkiego reagowania np na Bradleyach wysłałbym z głębi lądu (technicznie zespawnowałbym je np w rejonie hotelu) do wsparcia posterunków. Stacjonarne stanowiska p-lot nie umieszczałbym na pewno przed pasem umocnień, co najwyżej na nich (wysokość ma znaczenie) lub jeszcze dalej w głębi lądu, aby właśnie paru ruskich malczików od razu by mi ich nie odstrzeliło. Od strony Rosjan: całkiem logiczne byłoby wysłanie niewielkich oddziałów, dobrze wyposażonych, celem opanowania pierwszych umocnień i utworzenia przyczółków pod drugą falę desantu. Wcześniejsze rozpoznanie uwidoczniłoby np, że przeciwnik zaminował większość terenu i skanalizował ruch, co determinowałoby lokalizację naszego LZ. Na pewno dałbym im wsparcie artyleryjskie i/lub z powietrza (tutaj wstawiłbym po prostu pod komendę ostrzał na wyznaczone wcześniej cele). Pas umocnień - czysto dla klimatu - również ostrzelałbym w momencie desantu lub tuż po nim. Od strony technicznej: ja bym dał nam za zadanie tylko opanować i utrzymać pierwszy punkt oporu przeciwnika. Dałbym oczywiście jakieś fale kontrataku przeciwnika, który za wszelką cenę chciałby nas wyprzeć z tych pozycji po ich zajęciu. Prawdopodobnie ciagle byśmy byli pod jakimś ostrzałem przeciwnika z moździerzy, które nie dawałby by nam spokoju (skryptowo co jakiś czas jakaś mała salwa niewielkiego kalibru). Kilka-kilkanaście Bradleyów z piechotą, którą eliminowalibyśmy przejętą niewielką ilością sprzętu przeciwnika, bo nasze zapasy dźwigane na plecach skończyłyby się zapewne po pierwszych 30 minutach. 2h rozgrywki, info na radio od dowództwa że sektor opanowany i druga fala leci, the end. Naszą skromną liczebność, nawet jak na pierwszy rzut, wyjaśniłbym tym, że np reszta oddziałów została wykryta i wyeliminowana przez wrogie lotnictwo jeszcze na wodzie, lub jakiś inny fuckup, który zwiększyłby tylko dramatyzm sytuacji To takie ode mnie luźne przemyślenia, oczywiście znam to z doświadczenia że pomysłów jest miliard a potem przy robieniu misji większość z nich jest brutalnie weryfikowana i z jakiś powodów nie da się ich zrealizować. Z doświadczenia też wiem, że jak się zrobi misję, w której da się chłopakom poczuć bardziej realny przebieg działań (skalę działań) i poddaje ciągłemu zagrożeniu, to mają lepszą wczutę na rozgrywce i potem lepiej ją wspominają
  43. 4 punkty
  44. 4 punkty
    Panowie jutro gramy misje na paczce IFA. Z mojej strony wszystko gotowe, prosiłbym o to aby poświęcić odpowiednio wcześniej czas na sprawdzenie linii modów i czy wpuszcza was na serwer. Przypominam również że doszedł nowy addon (~350mb) o nazwie IF_SABRE. Będzie wymagany w misji. Upewnijcie się że wpuszcza was na serwer żeby nie było niepotrzebnych nerwów i czekania po 20ej w dniu rozgrywki.
  45. 4 punkty
    Na wstępie uprzedzę komentarze na temat zdjęcia które zaraz wstawię: A teraz przedmiot sprawy: Jeśli tak ma wyglądać rozgrywka (powiedzmy przez 3h) w nocy, bo jest "realistycznie", to może zaczniemy ubierać mundury, plecaki i inne duperele, żeby jeszcze bardziej zwiększyć immersję gry? Nie zapominajmy, że gra w domyśle ma dawać radość i rozrywkę, a nie ból głowy i epilepsję. Edit: Cała ta sytuacja z noktowizją przypomina mi "Pastę o ostrym żarciu" zainteresowanych zachęcam do przeczytania...
  46. 4 punkty
    Najserdeczniejsze życzenia zdrowych i spokojnych Świąt od sztabu oraz całej grupy, obecnych jak i byłych członków Arma Fans Team Poland składamy naszym braciom na wirtualnym polu walki i nie tylko, a także ich rodzinom i bliskim. o7
  47. 4 punkty
    Taka misyjka na dziś, a tak mało zapisanych? No, nie dajcie tym slotom tak marznąć w samotności, zapraszam!
  48. 4 punkty
    Obrazek podczas gry (np. w intro): description.ext (można zdefiniować kilka obrazków) class RscTitles { titles[]={}; class nazwa_intro // nazwa do której odwołamy się wywołując obrazek { idd=-1; movingEnable=0; duration=4; // długość wyświetlania fadein=1.5; // długość pojawiania się fadeout=1.5; // długość wygasania name="intro"; controls[]={"title1"}; class title1 { type=0; idc=-1; size=1; colorBackground[]={0,0,0,0}; colorText[]={1,1,1,1}; font = "PuristaMedium"; text="obrazek.paa"; // ścieżka dostępu do obrazka w formacie paa, obrazek musi być w proporcjach 1:1 lub 1:2 (np. 2048x2048, 1024x512) style = 48 + 0x800; sizeEx=1; x=0; y=0; w=1; h=1; }; }; }; Wywołanie obrazka titleRsc ["nazwa_intro","PLAIN"]; przykładowo - intro.sqf if ([] call BIS_fnc_didJIP) exitWith {}; // nie dla JIP waituntil {!isnull player}; titleCut ["","BLACK IN", 6000]; // czarny ekran sleep 4; // jednym gra załaduje się szybciej innym wolniej, obrazek nie będzie czekał, aż ekran ładowania przejdzie do gry, należy zwrócić na to uwagę. titleRsc ["nazwa_intro","PLAIN"]; // wywołanie obrazka sleep 10; // czeka 10s (sekund), obrazek wyświetla się 1.5s + trwa 4s + wygasa 1.5s = 7s + 3s zapasu = 10s trzeba dostosować metodą prób i błędów "dynamicBlur" ppEffectEnable true; //rozmydlenie obrazu "dynamicBlur" ppEffectAdjust [6]; "dynamicBlur" ppEffectCommit 0; "dynamicBlur" ppEffectAdjust [0.0]; "dynamicBlur" ppEffectCommit 5; titleCut ["", "BLACK IN", 2]; // wyłączenie czarnego ekranu Przykładowy plik: Intro_test.VR.pbo
  49. 4 punkty
    Naprawiłem zdjęcie.
  50. 4 punkty
    towarzysz Ban na tydzień na rozgrywki (do soboty 6.05 godz. 24). St. Sierżant, doświadczony gracz a zachowanie jak u rekruta. Na misji co 32 Corridor 92 Brak radyjek, nie wiedząc gdzie pojechały pojazdy w kolumnie pytałeś na czacie. Nie używamy czatu, mogłeś to inaczej rozwiązać. Głośne mówienie o technikaliach typu "to nie bierz bo sie sklonowało", "Wolkano podgłośnij mnie na TeamSpeaku". Tyle razy się powtarza, ubrać takie rzeczy w inne słowa lub ściszyć się na max, podejść do danej osoby i wytłumaczyć. Deszcz zaczął padać i się rozebrałeś, potem nie mogłeś się ubrać, w Twoje ślady poszedł Wolkano i zrobił to samo. Dawanie złego przykładu. Wolkano Ostrzeżenie za wybryki na misji co 32 Corridor 92 Obaj rozebrani Panowie mieli się schować aby nie było widać braku mundurów na zdjęciu końcowym. Schowali się tak:
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...