[TAK] Posiadam oryginalną grę ArmA 2: Combined Operations
[TAK] Posiadam mikrofon
[TAK] Zapoznałem się z zasadami zachowania i stylu gry obowiązującymi w społeczności ACC
[TAK] Zobowiązuję się zapoznawać z "Tematami Oficjalnymi" forum przed przystąpieniem do każdej rozgrywki
Imię:
Mateusz
Data urodzenia:
lipiec, 1994
Skąd się o nas dowiedziałeś:
Szukałem filmików z AA2 na Youtube
Dlaczego chcesz do nas dołączyć?:
Od dłuższego czasu szukałem grupy grającej w symulatory bojowe, w której mógłbym naprawdę poczuć się jak żołnierz, stawiającej w rozgrywce na realizm do bólu. Jak zobaczyłem waszą grę na Youtube, po prostu mnie zatkało.
Doświadczenie z serią OFP/ArmA:
Stosunkowo niewielkie - ArmA 2 mam odkąd istnieje, ale do tej pory grałem tylko w singlu (co nie znaczy, że nie nigdy w podobne gry w necie). Nauczyłem się za to korzystać z edytora, ale gra jednoosobowa była kiepską motywacją do nauki języka skryptów, toteż znam go tylko po łebkach.
Inne grupy, których jestem/byłem członkiem:
[NIE CZYTAĆ, ROZPISAŁEM SIĘ, JEST TEGO DUŻO] Podejrzewam, że wszyscy tutaj znają BF2: Project Reality (robi z BF2 symulator pola walki PvP) Jeśli tak, to pewnie o Project Reality Tournament też słyszeliście - w tej chwili już nie jest organizowany (choć dalej organizowany są podobne rozgrywki pod nazwą TART, już bez wsparcia twórców moda - tak czy inaczej polecam), ale było to jedyne miejsce, gdzie można było spokojnie zorganizować grę po wojskowemu - nie tylko ze względu na organizację meczów, ale też "wojskową" strukturę teamów. Przeszedłem więc cały "szlak bojowy" 1st Marines Infantry Brigade (NATO Alpha) w Campaign 8 - ponad pół roku intensywnych treningów, oficjalne bitwy co dwa tygodnie. Kampanię przegraliśmy, bo dowództwo działało bez sensu, a dowódcom oddziałów (w przeciwieństwie do przeciwnego teamu - CATA - gdzie panował luz i anarchia) zabraniano myśleć na własną rękę. Z drugiej strony, dzięki temu nauczyłem się walczyć w sytuacjach kryzysowych, a to bagno, w które nas pakowano oznaczało epicką rozgrywkę. Brakowało mi tego, dlatego postanowiłem się do was przyłączyć.
Oprócz PR-ka latam również na symulatorach - głównie w IL-2 Sturmowik 1946 na modach (UP 3.0), ze szczególnym naciskiem na jety - mam wylatane od groma godzin na F-86 Sabre (w większości na morskiej wersji, FJ-3 Fury). Trochę też latałam we Flankerze 2.0 i LOMACu - dość dobrze czuję się za sterami Su-27, choć asem może nie jestem.
Od niedawna gram też zkumplami w LoL-a - mamy w klasie dość zaawansowany team.
Osoba polecająca:
[brak, sam was dorwałem > ]
Coś o sobie:
Interesuję się militariami w szeroko pojętej formie. Mam też fioła na punkcie lotnictwa, z naciskiem na myśliwce z okresu wczesnej zimnej wojny (pierwsze odrzutowce, wojna w Korei, Aleja Migów, itp).
Chodzę do jednego z najlepszych liceów w Warszawie (Vuadeck 4) - to ma swoje plusy i minusy - mam świetnych nauczycieli, ale z racji poziomu mam lekko prze... t.j. ciężko. Raczej za często grał nie będę. Ale jak już się zdeklaruję to będę na misji.
Umiem programować w C++, na informatyce uczymy się algorytmiki. Jeśli będę miał taką możliwość postaram się ogarnąć język skryptów do RV i udzielać się jako projektant misji.
Nie jestem pewien co chciałbym robić w przyszłości - z jednej strony chciałbym robić gry, z drugiej - koniecznie chcę się nauczyć latać. Może zająć się symulatorami lotniczymi?