Skocz do zawartości
Pba

[12.01.2020] Operacija Groma

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo sympatyczna misja, bawiłem się świetnie.

 

Kilka sugestii z mojej str.

Mission Making:

Jeśli wiadomo z intelu już od początku że w rejonie działań będzie działał czołg przeciwnika i jesteśmy w mniejszości w stosunku do sił przeciwnika może warto by dać jakąś artylerię lub chociaż moździerz?

Dzięki temu, nie dość że moglibyśmy razić siłę żywą przeciwnika, to zasłonić sobie to szerokie podejście do portu dymami. Patrząc na możliwości Vcoma to całkiem możliwe, że nawet udało by się stworzyć jakiegoś rodzaju dywersję odwracając uwagę AI jakimś ostrzałem.

 

Plan:

Co do dowodzenia i samego planu wyłączyłem się trochę z samej analizy taktycznej, bo to nie należało do moich obowiązków, ale mam wrażenie że te wszystkie tacticool kryptonimy faz operacji były trochę na wyrost, zwłaszcza że łączność radiowa była ograniczona do 3 lub 4 osób. Jeżeli głównym powodem ich nadania była obawa iż przeciwnik przechwyci środki łączności radiowej lepszym rozwiązaniem było by według mnie określenie podczas briefingu linii komunikacji na zasadzie zmodyfikowanego na potrzeby Army PACE - np. wyznaczenia alternatywnych kanałów radia w razie określonych sytuacji.

 

Secundo, przy braku nowoczesnych środków nawigacji, i ograniczonej komunikacji - wstrzymałbym się z dzieleniem terenów zurbanizowanych na punkty C4,C5,D3 itp, tylko wyznaczył nieco większe sektory wewnątrz miasta - na przykład oddzielając je od siebie za pomocą większych ulic w mieście dla ułatwienia nawigacji  w samej aglomeracji.

Wydaje mi się że przez ilość tych waypointów  w którymś momencie nastąpiło lekkie zamieszanie bo im dalej w las te liczby rosły.

Edytowane przez Blackeye
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Blackeye napisał:

Kilka sugestii z mojej str.

Mission Making:

Jeśli wiadomo z intelu już od początku że w rejonie działań będzie działał czołg przeciwnika i jesteśmy w mniejszości w stosunku do sił przeciwnika może warto by dać jakąś artylerię lub chociaż moździerz?

Dzięki temu, nie dość że moglibyśmy razić siłę żywą przeciwnika, to zasłonić sobie to szerokie podejście do portu dymami. Patrząc na możliwości Vcoma to całkiem możliwe, że nawet udało by się stworzyć jakiegoś rodzaju dywersję odwracając uwagę AI jakimś ostrzałem.

 

IMHO mieliśmy odpowiednie środki ogniowe AT. Było sporo rur i amunicji do niej.
I nie ważne czy mielibyśmy artę czy moździerze - w latająco-driftujący czołg i tak by się nie wstrzeliły😄

 

Cytat

Plan:

Co do dowodzenia i samego planu wyłączyłem się trochę z samej analizy taktycznej, bo to nie należało do moich obowiązków, ale mam wrażenie że te wszystkie tacticool kryptonimy faz operacji były trochę na wyrost, zwłaszcza że łączność radiowa była ograniczona do 3 lub 4 osób. Jeżeli głównym powodem ich nadania była obawa iż przeciwnik przechwyci środki łączności radiowej lepszym rozwiązaniem było by według mnie określenie podczas briefingu linii komunikacji na zasadzie zmodyfikowanego na potrzeby Army PACE - np. wyznaczenia alternatywnych kanałów radia w razie określonych sytuacji.

 

Używanie kryptonimów to IMO niejako standard w prowadzeniu misji. Tak by utrzymać rutynę na przyszłe okoliczności kiedy to naprawdę będzie potrzebne.

 

Cytat

Secundo, przy braku nowoczesnych środków nawigacji, i ograniczonej komunikacji - wstrzymałbym się z dzieleniem terenów zurbanizowanych na punkty C4,C5,D3 itp, tylko wyznaczył nieco większe sektory wewnątrz miasta - na przykład oddzielając je od siebie za pomocą większych ulic w mieście dla ułatwienia nawigacji  w samej aglomeracji.

Wydaje mi się że przez ilość tych waypointów  w którymś momencie nastąpiło lekkie zamieszanie bo im dalej w las te liczby rosły.

 

Absolutnie nie. Doskonale się orientowałem gdzie jest mój i pozostałe squady, gdzie mam się przemieszczać i co kolejne zajmować.

Fakt - był moment kiedy kopliśmy się w nawigacji, ale to totalnie nie miało związku z ilością punktów, tylko... no jebliśmy się i byliśmy w innym miejscu niż myśleliśmy... XD

 

@Pba misja zajebista. 😄

VCom robił robotę, granaty latały, tojtoje łapały odłamki, trzeba było kryć perymetry a końcówka misji po prostu miodzio. ❤️

 

BTW, tank-commando-załoga pokazała też iż na VCom'ie nawet załogant z makarovem stanowi realne zagrożenie! 😄

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Templar napisał:

Używanie kryptonimów to IMO niejako standard w prowadzeniu misji. Tak by utrzymać rutynę na przyszłe okoliczności kiedy to naprawdę będzie potrzebne.

😄

 

Nie chodziło mi o jednostki, tylko o wyznaczenie haseł na konkretne zdarzenia, na przykład "piorun" w przypadku kontaktu z przeciwnikiem, czy tam inny szkwał w przypadku ataku na port. Miało by to sens, gdyby w rejonie działań były inne elementy wyznaczone do realizacji innych zadań, gdy wszyscy wykonujemy to samo zadanie to wdg. mnie dokładanie sobie roboty.

 

Godzinę temu, Templar napisał:

 

Absolutnie nie. Doskonale się orientowałem gdzie jest mój i pozostałe squady, gdzie mam się przemieszczać i co kolejne zajmować.

Fakt - był moment kiedy kopliśmy się w nawigacji, ale to totalnie nie miało związku z ilością punktów, tylko... no jebliśmy się i byliśmy w innym miejscu niż myśleliśmy... XD

😄

 

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Blackeye napisał:

Nie chodziło mi o jednostki, tylko o wyznaczenie haseł na konkretne zdarzenia, na przykład "piorun" w przypadku kontaktu z przeciwnikiem, czy tam inny szkwał w przypadku ataku na port. Miało by to sens, gdyby w rejonie działań były inne elementy wyznaczone do realizacji innych zadań, gdy wszyscy wykonujemy to samo zadanie to wdg. mnie dokładanie sobie roboty.

 

Ja rozumiem ideę - takie calle są dobre gdy łączność radiowa nie jest zapewniona.

A ponieważ radiol mieliśmy tylko trzy, to miało to nawet sens.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymanie się callsign'ów drużyn bardzo mi się podobało. Nie wprowadziło to zamieszania typu trzy idzie na dwa, dwa w cztery a jeden do dwa idziemy na pięć. Wszystko było klarownie, doskonale wiedziałem, kto właśnie zbiera wpierdziel :D.
A co do call'i do faz misji to wiem, że nad wyrost, ale chciałem trochę klimatu w stosunku do nazwy misji wprowadzić. Ot taki detal.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...