Skocz do zawartości
Refvex

Rozgrywki - Arma po godzinach, czyli na luzie

Rekomendowane odpowiedzi

W tym dziale można pisać wszystko co dotyczy rozgrywek prowadzonych "po godzinach, czyli na luzie", misji nie koniecznie wpisujących się całkowicie w konwencję naszych typowych rozgrywek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28.04.2011 co12_Bohemian_Carnivores.Takistan

 

Wczoraj rozegraliśmy tę misję. Obecni:

01.Refvex - snajper

02.Martinez - FTL

03.Pacio - operator artylerii/ satelity

04.Kitke - AT

05.Dace - RKM

06.Don Mateo - Grenadier

07.Tomeek - snajper asystent

08.Mazur [na chwilę] - strzelec

[jak kogoś pominąłem to dopisać]

------------------------------------------

Zadanie: zdobyć kluczyki do busa i wyprowadzić busa z wrogiego terenu do bazy.

------------------------------------------

Jak dla mnie było super. Rev z Tomkiem zrobili sajgon w HQ wroga. Z resztą przejmowaliśmy miasteczko po miasteczku. Trochę niezłej taktyki miejskiej odwaliliśmy, czyszcząc budynki i skacząc z jednego do drugiego. Kilka momentów było szczególnych dla mnie. Zasadzka na wóz w Imarat, Fugas [iED] na który wjechaliśmy oraz jakiś genialny snajper wroga który nas trzymał z 15 minut w bardzo niekorzystnej pozycji. Nie mogliśmy go zlokalizować.

 

Wszyscy świetnie się spisali. Na końcu zostaliśmy tylko we 3 [Tomeek, Dace i ja]. Nie wierzyłem, że uda nam się z tej paszczy lwa wyrwać tego %@*(! busa. Ale o dziwo udało się. Gdybyśmy jednak nie wystawili szpicy w transporcie powrotnym do bazy - to byśmy się władowali w niezłe szambo.

Fajna rozgrywa i dzięki wszystkim!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na moją pierwszą rozgrywkę w tutejszym gronie to świetnie mi się grało nawet na dość mocne momentami lagi na moim hoście. Co do samej misji to najbardziej właśnie utkwiło mi w pamięci to jak we trzech przeczesywaliśmy wioskę w poszukiwaniu busa i eliminując na swojej drodze wszystkich tangosów. Niespodziewane przybycie Helikoptera Mi-24 który nieźle namieszał. Po 5h godzinach gry byłem padnięty ale zadowolony.

 

Dzięki chłopaki za tak dobre wprowadzenie do gry.

 

Ps. Nie mogę się doczekać kolejnych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żałuję, że nie mogłem z Wami grać do końca, ale rozgrywka była naprawdę bardzo sympatyczna :) Z zabawniejszych momentów - Martinez, Dace (lub Pacio, nie jestem pewien) i ja leżący prawie na sobie po tym jak wszyscy trzej dostaliśmy rakietą wystrzeloną z ukrytego wozu AIków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to cieszę się że gra się podobała. Proponuję częstsze spotkania po godzinach. Będą się charakteryzować niewielką ilością graczy, krótkimi [ta ostatnia była chyba wyjątkiem], mniej ortodoksyjnymi rozgrywkami. Misje własne lub ściągnięte. Czas start/koniec grania - dowolny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×