Skocz do zawartości
AdinS

Umierający komputer

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem

W mój komputer wlazł jakiś szatan.

Od jakiegoś miesiąca powoli umiera czyli

Działają mi tylko 2 sloty usb. (Gdy wpinam cokolwiek innego komputer się zawiesza albo wcale nie reaguje)

Podobnie ze slotami na ram, działa mi tylko 1 slot

A teraz rzecz przez którą nie mogę grać czyli dźwięk.

Od wczoraj nie mam wogóle ikonki dźwięku a w głośnikach głucha cisza.

Próbowałem sprawdzić w menadżerze urządzeń czy coś z sterownikami ale ładuje się on bardzo długo a jak się pokaże jest pusto.

 

Czy to płyta główna prosi o dobicie i zakup nowej ?

 

Drugą sprawą jest że komputer musi leżeć poziomo gdyż inaczej wydaję przerażające dźwięki z zasilacza.

Mój złomek ma też tendencje do wywalania blue screen-a gdy ma za dużo na otwierane stron. (Format dysku nie pomógł.)

 

 

I tu moje pytanie

Co mogło się zepsuć i czy w ogóle opłaca się inwestować w ten złom ?

 

Procesor: Core 2 duo E7400 2,8 ghz

Płyta: Gigabyte P43-ES3G

Grafika: Nvidia 9600gt 1gb (assus)

Dysk twardy: WD 1T

Zasilacz: No name

Ram: 2 Gb goodram

 

Z góry dzięki za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest cie stać to kup maszyne do 2k(jak ja). Jeśli cie nie stać wymień zasilacz na nameowy (OCZ, Crossair, Chieftec) no i wymień płytę główną.

Edytowane przez eSKa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to płyta główna prosi o dobicie i zakup nowej ?

Wiem co się stało!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Drugą sprawą jest że komputer musi leżeć poziomo gdyż inaczej wydaję przerażające dźwięki z zasilacza.

 

Oj pewnie biedny jest ten wentylator za 10 zł w takim zasilaczu no name :) łożysko pewnie zatarte i dziękuje.

 

Czy to płyta główna prosi o dobicie i zakup nowej ?

 

Z takimi dziwnymi objawami to ja bym nie ryzykował dalszej pracy z tym zasilaczem i uszkodzoną płytą.Ratuj co się da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyżej. Jeśli możesz pożycz zasilacz i sprawdź czy pomogło. Swój zasilacz możesz rozebrać na ile się da i sprawdzić czy kondensatory nie są spuchnięte, cieknące. Płytka drukowana nie ma przepaleń itp. Wymiana wentyla jest prosta. Zasilacz no name to budzi obawy. Jednak doprowadzenie do stanu, że komp musi leżeć to ...

Płytę główną też należy przynajmniej dobrze obejrzeć z obu stron. Może to tylko zasilacz. Na twoje potrzeby spokojnie wystarczy coś ludzkiego około 400W.

Aktualnie mamy troszkę ciepło więc przy okazji sekcji potwora czyścimy wszystkie radiatory, wentyle itd. W zasilaczu pewnie już ciasno jak w worku odkurzacza. Szkoda, że nie sprawdzałeś temperatur (grafy, procka, czipsetu). Wartało też sprawdzić miernikiem napięcia zasilacza przynajmniej na lini 12 i 5V  Przydało by się pewnie wynienić pastę na procku, może i grafice.

Przy czyszczeniu delikatnie z wentylami bo łatwo skrzywić ośkę (może być problem z dobraniem wentyla do grafy)

Wiem, że to nie mój portfel ale twój sprzęt to prehistoryk. Dwa giga ramu to trochę mało. Jeśli jednak na twoje porzeby dawał radę to ratuj co się da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...