Skocz do zawartości
Tantal

Battlefield 1 - Alternatywna I W.Ś

Rekomendowane odpowiedzi

A może macie namiary na jak najtańszą (i bezpieczną) ofertę przedsprzedaży? Oczywiście mowa o wersji cyfrowej bo kopii fizycznej to ja nie potrzebuję. Z resztą u mnie wybrać się do jakiegoś marketu gdzie byłaby ta gra w pudełku, to utrata tych możliwie zaoszczędzonych pieniędzy na samą podróż do sklepu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Wyspa, zamówiłem tam. Dziwne tylko, że jak wcześniej szukałem to również przeglądałem tę stronę tylko jakoś się nie zorientowałem w możliwości zakupu typu "digital" a po twoim poście sprawdziłem jeszcze raz i faktycznie jest za 148zł. Szkoda tylko, że nie będę w stanie ściągnąć wcześniej gry jeszcze przed premierą bo sam klucz dostanę dopiero 21 października. Jeżeli się nie mylę, przy zakupie bezpośrednio z Origin (za 199zł najtańsza wersja), to wtedy można od razu ściągnąć grę i przy premierze można od razu grać (a premiera na sam weekend). Nie wiem ile dokładnie trzeba ściągnąć ale w wymaganiach jest mowa o 50GB a to trochę zajmie mojemu internetowi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nach z czym się BF1 je to się podczas bety przekonałem i niczego więcej się nie spodziewam więc się raczej nie rozczaruję. Zawsze powtarzam że człowiek powinien kupowac na podstawie tego co widzi a nie co jest obiecane. To co widziałem było na tyle Ok że mogę wydać te 150 PLN.

Inna kwestia że ja nie inwestuje w tą grę z myślą że będę w nią się zagrywał następne pół roku. Ot pewnie pogram z 3-4 tygodnie i mi się znudzi :P

 

Są gry które sie kupuje na lata (np: Arma, MOW, Gry Paradoksu) a są takie co człowiek trochę popyka i zapomina. Dla mnie ostatnio taki jest BF.

Edytowane przez Wyspa
  • Upvote 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi jakoś BF1 nie przypadł do gustu jak była beta (może to przez mapę), ale zagrałem w wersję testową dostępną w EA Access (4euro na miesiąc) i muszę powiedzieć że diametralnie zmieniłem opinię na temat tej gry. Muzyka wymiata, nowy tryb operacje jest świetny, można poczuć się jak żołnierz na froncie. Wydajnościowo też jest bardzo dobrze, na mojej i5 2500K @4.4GHz i 970 stabilne 60fps na wysokich w rozdziałce Full HD, generalnie jest tak że jak mogłeś pograć w BF4 na wysokich to w BF1 też nie powinno być problemu. Jeszcze parę rzeczy wymaga dociągnięcia tak jak brak dokładnych statystyk takie jak były w Battlelogu, niemożliwość ustawienia sobie uzbrojenia w menu głównym (trzeba to robić podczas rozgrywki) czy balans ilości pojazdów na niektórych operacjach.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli mówisz w tym kontekście że jest ich za dużo to absolutnie!

W końcu BF gdzie pojazdy są i to w przyzwoitej ilości i grają jakas rolę... od BC zawsze było ich w BFach za mało :P

Chodzi o sytuacje gdzie atakujący mają 3 czołgi i 2 samoloty a broniący się nie mają niczego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dupiato z tym trybem Operacji zrobili. Wsadzili flagi, które można w nieskończoność odbijać jak w zwykłym Podboju. Powinno to wyglądać jak w Bad Company 2 że mamy comy czy telegrafy i jak atakujący zdążą je podminować i wysadzić to koniec. Teren jest zdobyty i można skupić się na kolejnym punkcie. W tej postaci tryb operacji to zwykła wariacja na temat Podboju.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W twojej wersji to przecież byłby zwykły rush... 

AAS to akurat jest zwykła wariacja Contesta ale takie rozwiązanie mamy w Red Orchestra czy Project Reality i pewnie kilku innych grach i sprawdza się bardzo dobrze.

Celem tego rozwiązania nie jest to aby nie można kilkukrotnie o jedną flagę walczyć (to jest nawet plus, bo umożliwia kontrataki) a to aby stworzyć przesuwający się front który skupia walkę na pewnym odcinku mapy zamiast rozpraszać akcję po całej mapie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłby tryb w którym punkty pojawiają się na mapie losowo i tworzą ścieżkę co ma symulować postęp ataku. Po zdobyciu A trzeba atakować B i nie ma możliwości pójścia na C. To samo dotyczy obrońców aby zepchnąć atakujących do pozycji wyjściowych muszą po kolei odbić C, B i A. Nie ma opcji żeby wyjść na plecy atakujących jak w BF3 w Metrze i zająć A kiedy B i C są w rękach wroga.

Edytowane przez Miro
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłby tryb w którym punkty pojawiają się na mapie losowo i tworzą ścieżkę co ma symulować postęp ataku. Po zdobyciu A trzeba atakować B i nie ma możliwości pójścia na C. To samo dotyczy obrońców aby zepchnąć atakujących do pozycji wyjściowych muszą po kolei odbić C, B i A. Nie ma opcji żeby wyjść na plecy atakujących jak w BF3 w Metrze i zająć A kiedy B i C są w rękach wroga.

 

No i tak chyba jest nie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i tak chyba jest nie?

Miro chyba chodzi o to ze jest więcej niż jedna flaga aktywna ciągle... tylko dalej to o czym on pisze to jest po prostu Rush. Po za tym więcej niż jedna aktywna flaga jest IMHO na + bo to daje nam zwykły AAS. natomiast mimo kilku aktywnych flag dalej mamy skupienie na ograniczonym obszarze i nikt np nie podbiegnie pod bazę przeciwnika i tam mu flagi nie "zajebie" bo aktywne są tyle te na froncie :)

 

Z kolei wchodzenie na dupe przeciwnikowi i flankowanie go w ramach linii frontu jak najbardziej na plus jest. 

Robienie z tego na siłę Rusha nie jest dobrym pomysłem, bo sam Rush nie jest dopracowanym trybem (nawet mniej dopracowany niż Contest) bo tworzy bardzo sztuczne skupienie akcji w jednym małym punkcie co powoduje niezły chaos (60 typa walczących o kilka metrów kwadratowych) i strasznie ogranicza użycie dostępnego terenu.

 

Rush sprawdza się tylko przy rozrywach na maksymalnie 30-40 osób (a 40 to już może nawet przesada)

Edytowane przez Wyspa
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zagram to sprawdzę dokładnie w pełnej wersji. Rush przy 32 osobach sprawdzał się dobrze, ale i mapa była mniejsza niż obecne. Sama idea odbijania flag mi się nie podoba bo to przypomina po prostu Podbój. Większe emocje są kiedy trzeba tak bronić aby wróg nie podminował i nie zdążył wysadzić. Flagę zawsze można po chwili odbić to co to za emocje. Nie ma parcia żeby bronić za wszelką cenę. 

Edytowane przez Miro
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...