Globalny kryzys bankowy spowodowany nagłą i niespodziewaną awarią serwerów doprowadził do wybuchu wielu konfliktów na świecie... chociaż niektórzy twierdzą, że wszystko zaczęło się od zabicia zwierzęcia w zoo. Jedyne co można potwierdzić to, że wśród punktów zapalnych konfliktów były także: - niezapłacone pieniądze za las, - afera "Perseusz Papers", - Turcja, która stworzyła sobie "międzymorze" przejmując Krym i atakując Bułgarię, Rumunię, Ukrainę i Gruzję, - przesycenie rynku militarnego zalewem najnowszej broni bez wystarczającej ilości konfliktów, aby jej użyć (lobbing wojny przez koncerny zbrojeniowe)
Jesteśmy ostatnimi ocalałymi z małej bazy na południu Czarnorusi. Nie ma już państw, jest tylko śmierć, albo przetrwanie. Jedyne co wiemy to, że nie dostaniemy wypłaty, bo serwery nie działają, a trzeba będzie zdobyć nowe zapasy i je jakoś utrzymać. (Uzbierać jak najwięcej zapasów w postaci MRE i wody) Przemieszczać się ogólnie na wschód.