Skocz do zawartości

Lt_Mic

Sztabowiec
  • Liczba zawartości

    2 815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Ostatnia wygrana Lt_Mic w dniu 8 Lipca

Użytkownicy przyznają Lt_Mic punkty reputacji!

Reputacja

778 Wyśmienity

1 obserwujący

O Lt_Mic

  • Tytuł
    Weteran forum

Informacje o profilu

  • Płeć
    Męska

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ogólnie to w firmie mieliśmy fałszywy corona alarm, który okazał się być epidemią grypy żołądkowej :D 

    Dziś podwykonawca telefonował, że w Wielkopolsce zamykają kilka fabryk

    w jednej nawet po 1000+ osób do kwarantann + ich rodziny, a na bramach stoi ŻW i WOT. 🤯

  2. o będzie co testować w urlop
  3. Misja fajna, te kary pionierów były chyba z innego moda niż reszta i po pierwszej łódce ammo nie pasowało. Dodatkowo jakiś stary samochód lub samolot miał ciągle problemy z silnikiem wokół mnie nie wiem czy to nie tylko u mnie ale jakieś mini freezy miałem na trasie do miasta gdy spoglądałem na zachód po tym jak mi net padł 😕
  4. @Templarmoje doświadczenia ze scarami są jak strzelanie full auto z wyborowej pięćdziesiątki pełnej ślepaków o celności przysłowiowego muszkietu co go poeta z epoki romantyzmu przyłożył sobie do głowy i chybił
  5. Zaczynając od zadań, zgodnie z nimi mieliśmy odbić zakładników, dostarczyć ich do punktu ewakuacji i oczyścić lotnisko. Pierwsza sprawa w brifie wyraźniej oznaczyć ilu zakładników mamy odbić, bo jak teraz drugi raz czytałem brif to dopiero znalazłam, że jest ich 7. Gdybym wiedział o tym przed zapisaniem się na slot dowódcy nie wyruszylibyśmy z bazy przed rozpoznaniem przez UAV potwierdzonej lokacji pozostałych 2. Dlatego Darter Hermesa jest tu dobrym dronem, bo mógłby zejść nisko i zaglądać przez okna do budynków. Taką decyzję podjąłbym ze względu na to iż wtedy plan wymuszałby na nas wejście do wszystkich pozycji z zakładnikami jednocześnie. Zakładam, że oni powinni zostać wyeliminowani w przypadku naszego szturmu na inną pozycję, a w przypadku skutecznego odbicia spodziewałbym się kontrataku przeciwnika, bo chyba miała to być jakaś zorganizowana armia. Dlatego powinniśmy mieć pojazd do ich szybkiej ewakuacji. Tu też przy takim podziale ilościowym operatorów i terenie, Aresa wykorzystałbym do odbicia poszukiwanych 2 extra, a nie zajęcia tego co wydawało się głównym punktem oporu przeciwnika. Zanim ludzie się nie powypisywali i spóźniali Zeus 3 Stacha miał być w moim planie rezerwą czyszczącą w razie utraty Aresa. To prowadzi do planu który przeprowadziliśmy wczoraj. Postawiłem na bezpieczeństwo piątki o której wiedzieliśmy. Dojście jak najbliżej przy wykorzystaniu terenu i szybki atak z zabezpieczeniem. Plan zakładał aby mój element zabezpieczył teren dookoła terminalu, by ograniczony zespół wchodzący GOST Ares nie musiał się przejmować terenem wokół terminalu, a bezpośrednim odbiciem zakładników. Wysyłania 3 ludzi osłony i 3 breacherów na oczyszczenie i wyprowadzenie bez wsparcia 5 zakładników uważam za nieodpowiednie, niewiele mniej nieodpowiednie z pojazdem ewakuacji. Moim celem było to aby zakładnicy i "HRT" Ares byli cali, chyba ze zginął wewnątrz terminalu od kontaktu wewnątrz terminalu, nawet kosztem życia moich elementów osłony. Dlatego póki żyłem prowadziłem operację tak aby flanki i tyły Aresa były zabezpieczone i mogli spokojne odprowadzić jeńców bez angażowania się w walkę. Gdybyśmy mieli wóz (lub wiedziałbym że straty nie są tak wielkie jak wynikało z komunikatów) nie byłoby to w takim stopniu konieczne. Wtedy oddziały bezpośrednio z wokół terminalu ruszyłby dalej czyszcząc lotnisko bez potrzeby niańczenia jeńców. Sam zginąłem w wyniku ran poniesionych podczas osłaniania odwrotu od niedobitych AI na dachu terminala. Moim błędem była próba ograniczenia trafiku przez wyjęcie Hermesa na 117 i ograniczenie przez to przepływu informacji z drona, też nie wiem czy miałby zasięg do lotniska na nasze 148 i bez markerów GPS odpowiednio komunikował kontakty do każdego z oddziałów. Inna sprawa podział dowodzenia i zadań, w tym typie operacji wyraźnie widać, że dowództwo powinno być w tego typu operacji poza terenem działań jak np. operator UAV i mieć bezwzględną kontrolę nad wszystkimi jednostkami, obserwować kto gdzie jest (np. gps markery). Misja wprost pisze o możliwości współpracy elementów, moim zdaniem jest to błędne założenie ponieważ sprawia to, że operacja odbicia zakładników zmieniłaby się w "każdy sobie rzepkę skrobie". Gdybym się do tego zastosował narazilibyśmy się na spalenie i egzekucję zakładników, zespoły nie uderzałyby jednocześnie na wyznaczone punkty, tylko jak BPP czyściły lotnisko mając głębokimi w poważaniu działania innych elementów na tym terenie. Nie byłoby wsparcia w wyprowadzeniu 5 zakładników przez 6 operatorów, co prawda tu się dokładnie to stało, bo mój ostatni rozkaz zanim zemdlałem, by Zeus 1 osłaniał bezpośrednio Aresa nie został w 100% wykonany, Gdy byłem leczony przed śmiercią, Zeus 1 utrzymał pozycję osłaniając odwrót, a Ares pobiegł sam z zakładnikami. Nie wiem co ustalili między sobą dowódcy, a wiem, że mieli kontakt ze sobą, bo na radiu słyszałem fragmenty jak przemieszczali między sobą 2 zagubionych zakładników. W moim założeniu mieliśmy stworzyć okrężną wokół prowadzących jeńców i dopiero wtedy wycofać się całością z Zeusem 1 na froncie, a 0 i 2 zamykającymi tył. Następnie kończąc operację, bo miałem błędna wizję ponad 50% strat w moim elemencie, a nie tylko 3 + ja. Co do operacji kilka elementów, które wpłynęły na przebieg taki a nie inny i mogą wymagać poprawy w misji: 1. brak pojazdu ewakuacji zakładników 2. wyposażenie w beznadziejne scary 3. Podział zadań i dowodzenia, w tego typu operacjach musi być jasny i scalony nie można pozwalać sobie by krytyczny element działał wydzielony. 4. Moje podejście do misji jako bardziej rozbudowanej, w pewnym momencie przez callsigny "ZEUS" tylko czekałem kiedy armowski "ZEUS" wcieli się w jakiego AIka i wystrzela nas z ciemności lub odstrzeli zakładnika gdy za długo zwlekamy 5. Ai budziły się, też "uciekały" z terminala podczas szturmu Aresa
  6. Lt_Mic

    Stellaris

    free "weekend" od dziś do 17.05 także mod Star Wars wszedł w fazę CBT
  7. Lt_Mic

    Total War: Shogun 2

    Przypominają mi się rozgrywki w trakcie moich matur... znaleźć miejsce na dysku muszę
  8. Lt_Mic

    Hydepark

    Wygląda jakby było na silniku army2 lub dayz niż a3 a zazwyczaj robili nowego vbsa na silniku poprzedniej army 😕
  9. No moja historia w skrócie pierwszy plan pomarańczowy miałem uciekać na południe do głównej rzeki i na północ, ale pozycja (2.) w której się zidentyfikowałem skierowała mnie na trasę żółtą (jaką mniej więcej przebyłem). Ruszyłem na północny zachód, ale wiele wcześniej niż się spodziewałem trafiłem na pole minowe (punkt 3.) następnie myślałem że przemieszczam się do 5 różowej... ale tak naprawdę byłem na trasie żółtej. W wyniku pomieszania kompasu przy chacie w ptk 5 żółtym zakręciłem koło natrafiłem na łódź z cywilami 6. Po panicznej ucieczce na południe( naprawdę na północ) znów przekroczyłem rzekę minąłem te samą chatę i po przedarciu się przez dżungle dotarłem do pól w 7. tu też przez cywili i pola widać jak się poruszałem i jak myślałem ze jestem na trasie różowej. Ciekawe pojawiło mi się info, że wchodzę na pole minowe w okolicach zielonej strefy przez co byłem pewny o trafieniu do DAR 4. Do momentu spostrzeżenia M113 z ptk. 8 co skorygowało moją trasę. Unikając cywili dotarłem do 9. gdzie chowałem się w krzakach i skałach obserwując hełm, który zostawiłem na wabia. Liczyłem na farta (jak miał opisane moje RP), że zauważą mnie szybciej, ale wyrzucone dymy zawiodły. Machanie i latarka też. Do momentu.. aż... nie wiem jak to bliskie spotkanie przeżyłem... ale moje odczucia wtedy można porównać do momentu ze złotych myśli tzw. "Lz Ręce opadają" Szukałem przy wraku ciał po dymy czy radio bezskutecznie też biegałem wokół wraku. Potem podebrał mnie helikopter. Niestety nie odwieźli mnie i podczas reszty patrolu pilot oberwał. Zdążyłem jedynie zobaczyć jak opada mu głowa przejąć stery i bezskutecznie próbować wyrównać... Misja super więcej takich nawet nie muszą być w Vietnamie
  10. się rozpędziłem i zrobiłem 5 kompletów wyposażenia do misji na IFA 😐

    1. Pokaż poprzednie komentarze  1 więcej
    2. Alienzo

      Alienzo

      Zwolnij bo się przepracujesz :)

    3. Lt_Mic

      Lt_Mic

      już mnie dziś wezwali do roboty zdalnej z urlopu przymusowego 😕 

    4. Alienzo

      Alienzo

      Żeby tak wojny dało się zdalnie z domu prowadzić. Daliby mi na stan takiego mecha sterowanego przez satelite. Po rozwaleniu połowy Bagdadu człowiek siada sobie z rodziną do obiadu :D

  11. Odnośnie misji bardzo fajny klimat i mapa, ciekawe założenia jednak wydaje mi się, ze doszło do lekkiego przerostu formy nad treścią. 1. Z jednej strony piloci jako gracze właściwie uciekli nam poza strefę działań i nawet mogli uciec z AIkiem, gdyby nie zakazał im tego Stalker co sprawia, że nasze poszukiwania rebeliantów były praktycznie zbędne... czyli CSAR był tylko smaczkiem fabularnym w misji nie tak jak sugerowałby to jej tytuł... Na przyszłość sugerowałbym sprecyzować jakiś region operacji jak np. robili to w ShackTacu ograniczając operację do półwyspu, wyposażyć polujących we flary. Z drugiej strony GRADy stały się głównym zadaniem, ale nie wyglądało jakby Amerykanów one interesowały czy też chiński wywiad, tylko nasz dowódca Co w sumie prowadzi do tego, że w misji mamy chaos wątkowy... choć może to tylko moje wrażenie bo nie widziałem wszystkich brifów. 2. Wyposażenie jak wspomniałem wcześniej brakło flar ręcznych dla rebeliantów, puste igły w wozach, Amerykańskie mundury wręcz świeciły się w dżungli więc mieli szczęście, że podeszli od strony której nikt nie patrolował Z małymi dronami zwiadowczymi pewnie dalibyśmy sobie radę, ale jeśli tam byłby uzbrojony predator to mógłby nas wybić spoza zasięgu nawet tych kilku igieł które były, Zważając jak drony potrafią się bugować może lepsze byłyby( jeśli istnieją w a3) HuntIR? co także przyspieszyłoby zwiad sił specjalnych. Little Birdy wsparcia za to nie zostały użyte... a jeśli to co nas kładło przy Kordzie to była para snajperska to sami oni wystarczyliby by nas wykończyć jako, że nawet nie było słychać ich wystrzałów, błysków, smugaczy czy padających kul tylko człek się przewracał przy chyba bardzo precyzyjnym ostrzale. Nawet po analizie nagrania nie widzę ich pozycji, a co dopiero bez lornetki pod ostrzałem. Kord też był ustawiony tak, że połowa wystrzelonych pocisków lądowała w barierkach budynku w którym był tak fajnie umiejscowiony 😕 3. Sama operacja prócz zwyczajowych opóźnień na JointOp fajnie poprowadzona dwie uwagi: a) na sam koniec frontalny atak wszystkich sekcji nie wiem czy zamierzony czy Alienzo chciał roleplayować jakiś film, bo to pięknie wystawiło nas na strzał reagując 100% sił - minus Patriotic na dywersję przeciwnika, jeśli nie na wybuch naszej własnej miny b) panów z pierwszej drużyny prosiłbym o trochę większe spinanie pośladów, bo patrząc na to co się działo jak przejęliście od dwójki grady miałem 100% pewność, że dojdzie do tego FF. Przejmujecie wozy i pierwsze co widać zaczynają się kręcić wyrzutnie jakby miały zaraz otworzyć ogień na wprost tam gdzie stoją. Przy tym manewrowaniu jeśli kolumna nie rusz od razu to powinniście wpierw przejąć osłonę pojazdów nie tylko do nich wsiadać. Tu do Mission Makerów dla artylerii powinny być oddzielne sloty jeśli ktoś ma tym operować ponad kierowaniem samochodem w szczególności z tego strzelać. 4. Czy któraś drużyna posługiwała się codename Bravo? i miała rebeliantów na swoim radiu? bo podczas ataku miałem szepczące przebitki
  12. Lt_Mic

    Squad (& Post Scriptum)

    ja musiałem pomóc w zakupach i mam teraz jakieś 50 minut renderingu filmiku z JO więc co najwyżej później
  13. Manewr i chyba w OFP były A2, bo z tego co pamiętam miały serię nie auto 🤔
  14. Lt_Mic

    Złote Myśli

    Środek wietnamskiej dżungli: @Maras: "dawaj zacinamy Dramatt do linii drzew!"
  15. misja świetna jedyne uwagi to poruszanie się drużyn często gęsto jak nawiązywany był kontakt z flanki drużyna zaangażowana całkowicie zmieniała kierunek i odsłaniała boki formacji, żadna z drużyn nie wchodziła na ich miejsce tylko także zmieniała kierunek natarcia, nawet gdy podchodziliśmy do obiektów na 99% obsadzonych jak np. mostek gdyby Templar/zeus był bardziej zażarty mogło się to skończyć poważnymi stratami na filmiku jest sytuacja przy mostku zaczyna się już po tym jak prowadzący zmienili kierunek, sekcja wsparcia za nimi ruszyła tylko ja zostałem osłaniając front, bo dotarł do mnie tylko rozkaz "do osłon po lewej", a jak się obróciłem to już nikogo za mną nie było W połowie filmiku jest też sytuacja(11:50) jak pomyliłem Dramatta z Kaczym i pobiegłem za zła sekcją, ale dzięki temu byłem przy Hotelu jak ktoś im zrobił plecy i można też wysłuchać obok fragment o zaminowanym gnieździe do którego potem Charlie wchodziło i jego wybuch. no i cytat do złotych myśli: Środek wietnamskiej dżungli Maras: "dawaj zacinamy Dramatt do linii drzew!" Co do ostrzału ze śmigłowców na filmiku możecie zaobserwować, że z takich dystansów i kątów przelotów nasze wsparcie było co najwyżej ogniem przygniatającym jak nie pokazem nowej kolekcji smugaczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...