Skocz do zawartości

Cender

st. Chorąży
  • Liczba zawartości

    549
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Ostatnia wygrana Cender w dniu 30 Listopad 2018

Użytkownicy przyznają Cender punkty reputacji!

Reputacja

303 Wyśmienity

O Cender

  • Tytuł
    Stary użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Męska
  • Lokacja
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Qui penis aqua turbulentum?
  • Imię
    Wojciesz

Działalność

  • Użytkownik youtube
    http://Cender05

Ostatnie wizyty

6 380 wyświetleń profilu
  1. Wg mnie bombowcy-samobójcy nie mają zastosowania w Armie - gracze nie mają absolutnie żadnej szansy w starciu z takim gościem, bo trzeba byłoby odpalać praktycznie co drugiego cywila, bo każdy z nich lata jak poparzony i pcha się pod koła. Reszta spoko
  2. Wczorajsza misja to solidny kawałek dobrego MM. Bardzo ciężko jest dobrze zbalansować misję obronną, gdzie bardzo łatwo jest zrobić misję łatwą i bezproblemową ale i misję taką, że pierwsze uderzenie przejeżdża przez nas jak walec że nie ma co zbierać. Tutaj zagrożenie momentami było dość duże, ale nie przesadzone, więc bardzo fajnie (jak w kranie czy w baterii prysznicowej, gdzie zakres optymalnej temperatury to dwa stopnie obrotu ). Jeśli miałbym wskazać minus, to chyba wydzielenie sekcji GOST działającej gdzieś w tle, przez co miałem wrażenie, że podzieliliśmy ludzi, którzy wczoraj przyszli, na dwie grupy rozgrywające tak naprawdę dwie oddzielne misje. Ale to taki minus na siłę
  3. Cender

    Wojsko Polskie

    @Maras hahah ;d trochę jednak wsadzili w nie elektronyky w ciągu 50 lat użytkowania ;d
  4. Sorki chłopaki ale nie dam rady dzisiaj być na misji - choroba mnie rozkłada

  5. Cender

    Elite: Dangerous

    O co generalnie chodzi w tej grze? Jakieś opisy w necie to dla mnie bełkot z którego nic nie rozumiem oprócz słowa "eksplorejszyn" wciskane w co drugie zdanie
  6. Co do misji: z mojej perspektywy grało się naprawdę dobrze, tak się rozgrywka potoczyła, że akurat ja byłem gdzieś poza tymi problemami, które doskwierały reszcie. Nie byłem świadomy zakresu działania ZEUS-a, ale jeśli było rzeczywiście tak, że to nasz człowiek pilotował śmigłowce, to uważam to za przekroczenie granicy. ZEUS jak najbardziej tak, ale jako „dowódca” przeciwnej strony (to co pisał Cichy), koordynującej działania pod wpływem tego, co strona przeciwna może wiedzieć (raport o kontaktach itp.). Poza tymi śmigłowcami wydaje mi się, że taki plan był realizowany – pościg wroga, który szedł naszym śladem itp. – to było logiczne i przemyślane, nie wiem czy to samo AI czy ktoś mu pomógł, ale było spoko. Co do struktury oddziału – było dobrze, lepiej się tego zrobić nie da. Jedynie można było się pokusić o to, czy drużynę szturmową nie podzielić na sekcje i przypisać je pojedynczo pod drużyny szturmowe jako 3 podelement - może ciutkę lepiej by to działało w mojej opinii. Co do rozpiski radiowej: moim zdaniem pomysły o przypisaniu wszystkich sekcji na jeden kanał jest – sorki – c h o r y. Tak to zrozumiałem, gdy ktoś na DB taki pomysł sugerował. Wg mnie jest to doskonały przepis na to, jak wprowadzić gigatraffic na radio, paraliżujący komunikację i działania w polu – lepiej już byłoby je całkiem wyłączyć i wysyłać gońcow. Jedno krótkie w obrębie drużyny nie jest głupim pomysłem, ale tak do 10-12 ludzi maks, przy ograniczonej komunikacji. Na wyższych szczeblach na jednym kanale powinny znajdować się max 3 podelementy + dowódca, wszystko co powyżej tej liczby generuje większe problemy przez traffic, przez co zamiast przyspieszać wręcz spowalnia działania i przepływ informacji. Wg mnie powinniśmy zbliżać się do symulacji, ale nie wszelkimi możliwymi środkami i na każdym możliwym polu. Idealny balans między grywalnością a realizmem nie istnieje (tyle ludzi ile opinii), ale starajmy się dążyć do tegoż balansu zamiast iść w zaparte w realizm w każdym aspekcie rozgrywki (w tym miejscu warto chociażby dla przykładu dać „kompasik” na dole ekranu z pozycjami kolegów – taki „zmysł” wg mnie istnieje w rzeczywistości u ludzi, a w grze można byłoby w końcu patrzeć przed siebie wypatrywać wroga zamiast obracać się na kolegów by trzymać szyk ). Znowu się rozpisałem – najlepiej się pisze takie rzeczy w pracy
  7. Misja wg mnie bardzo fajna, jako medyk byłem gdzieś z tyłu dlatego miałem więcej czasu na ogólny ogląd operacji i parę kwestii wg mnie bym poprawił. Nie będę pisał o plusach, bo wszystko było na poziomie co najmniej dobrym, a skupiłbym się tak naprawdę tylko na "otoczce" misji: Od strony USA: w życiu nie dawałbym jakiś większych składów amunicji i sprzętu, a tym bardziej sztabów, od strony plaży, gdzie za plecami mam umocnienia. Prawdopodobnie jako planista rozwiązałbym to tak, że przed pasem umocnień dałbym pojedyncze, lokalne punkty oporu - posterunki - w których zgromadziłbym bardzo niewielką ilość sprzętu takie jak ręczne wyrzutnie ppanc i plot, jakieś lekkie pojazdy opancerzone, umocnione stanowiska KM lub czegoś mocniejszego, coś co na pewno w 100% byłoby użyte do odparcia ewentualnego pierwszego rzutu desantu, jakim byliśmy my. Liczne, ale rozsiane stanowiska km byłyby wg mnie niepotrzebne, wystawiłbym tam miny, żeby spowolnić przeciwnika lub całkowicie go sparaliżować, a resztę wykończyłbym artylerią/moździerzami. Postarałbym się skanalizować ruch Rosjan ustawiając korytarze wolne od min, na linii których postawiłbym właśnie bardziej umocnione punkty oporu. W przypadku wykrycia przeciwnika jednostki szybkiego reagowania np na Bradleyach wysłałbym z głębi lądu (technicznie zespawnowałbym je np w rejonie hotelu) do wsparcia posterunków. Stacjonarne stanowiska p-lot nie umieszczałbym na pewno przed pasem umocnień, co najwyżej na nich (wysokość ma znaczenie) lub jeszcze dalej w głębi lądu, aby właśnie paru ruskich malczików od razu by mi ich nie odstrzeliło. Od strony Rosjan: całkiem logiczne byłoby wysłanie niewielkich oddziałów, dobrze wyposażonych, celem opanowania pierwszych umocnień i utworzenia przyczółków pod drugą falę desantu. Wcześniejsze rozpoznanie uwidoczniłoby np, że przeciwnik zaminował większość terenu i skanalizował ruch, co determinowałoby lokalizację naszego LZ. Na pewno dałbym im wsparcie artyleryjskie i/lub z powietrza (tutaj wstawiłbym po prostu pod komendę ostrzał na wyznaczone wcześniej cele). Pas umocnień - czysto dla klimatu - również ostrzelałbym w momencie desantu lub tuż po nim. Od strony technicznej: ja bym dał nam za zadanie tylko opanować i utrzymać pierwszy punkt oporu przeciwnika. Dałbym oczywiście jakieś fale kontrataku przeciwnika, który za wszelką cenę chciałby nas wyprzeć z tych pozycji po ich zajęciu. Prawdopodobnie ciagle byśmy byli pod jakimś ostrzałem przeciwnika z moździerzy, które nie dawałby by nam spokoju (skryptowo co jakiś czas jakaś mała salwa niewielkiego kalibru). Kilka-kilkanaście Bradleyów z piechotą, którą eliminowalibyśmy przejętą niewielką ilością sprzętu przeciwnika, bo nasze zapasy dźwigane na plecach skończyłyby się zapewne po pierwszych 30 minutach. 2h rozgrywki, info na radio od dowództwa że sektor opanowany i druga fala leci, the end. Naszą skromną liczebność, nawet jak na pierwszy rzut, wyjaśniłbym tym, że np reszta oddziałów została wykryta i wyeliminowana przez wrogie lotnictwo jeszcze na wodzie, lub jakiś inny fuckup, który zwiększyłby tylko dramatyzm sytuacji To takie ode mnie luźne przemyślenia, oczywiście znam to z doświadczenia że pomysłów jest miliard a potem przy robieniu misji większość z nich jest brutalnie weryfikowana i z jakiś powodów nie da się ich zrealizować. Z doświadczenia też wiem, że jak się zrobi misję, w której da się chłopakom poczuć bardziej realny przebieg działań (skalę działań) i poddaje ciągłemu zagrożeniu, to mają lepszą wczutę na rozgrywce i potem lepiej ją wspominają
  8.  

    1. Pokaż poprzednie komentarze  6 więcej
    2. Alienzo

      Alienzo

      2 połowa grudnia. W październiku na tydzień na urlop ale żona mnie do kompa nie dopuści :) raczej... ;)

    3. DisLike

      DisLike

      Fakt, zapowiada się bardzo klimatycznie, jednak w oczekiwaniu na jego misje - nie wiem czy wiecie - ale możecie zapisywać się na aktualne :)

    4. Maras

      Maras

      @DisLike jakbym wtedy był to bym się wpisał ;/ 

  9. Chciałbym oficjalnie bardzo podziękować @Sone za zorganizowanie wczorajszych rozgrywek. Choć nie grałem ich dużo był to najlepszy Joint-OP, w którym brałem udział. Oraz za rozwiązywane na bieżąco problemy techniczne, które pojawiały się na każdym kroku, również podziękowania należą się dla @Doman i @Templar, którzy również pomagali tym, co mieli problemy. Jeśli poza tymi trzema osobami były również inne, których wkładu w powodzenie wczorajszych rozgrywek nie dostrzegłem - oczywiście podziękowania kieruję i do nich Dzięki chłopaki!
  10. Jako, że IFA to ta misja już nie będzie więcej rozegrana zapewne. Mi się misja podobała, widać ogromne napracowanie twórcy i to chyba każdy powinien docenić, bo przygotowana była genialnie (warunki pogodowe - tutaj czas specjalnie stał w miejscu żeby się nie zmieniły, true?, ogólnie sama plaża, z lejami, trupami, jakimiś sanitariuszami). Czekam z niecierpliwością na następną :>
  11. Cender

    ZLOT ACC 2018

    do

    Czy taka linia modów @wóda; @browar; @ognisko; @grill; @zgon; będzie odpowiednia?
  12. Cender

    Squad (& Post Scriptum)

    kierwa aż ja kupiłem :d
  13. Ten uczuć, kiedy okazuje się, że już pół roku pracujesz z kolegą z Army w jednym budynku, na tym samym piętrze, niemal drzwi w drzwi ;d

    1. Rutek
    2. Golas
    3. Zus

      Zus

      :OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

  14. kCFSBpf.jpg

    1. Pokaż poprzednie komentarze  4 więcej
    2. Templar

      Templar

      Lub czy planujesz jakiś beta test weekend na zlocie?
      :-D

    3. Cender

      Cender

      Tylko dla siebie, jak sobie ją dobrze potestuje czy mechanika gra (dwie gry rozegrałem i całkiem ok się wydaje) to wrzucę instrukcję, mapę i żetony do samodzielnego wykonania jakby był ktoś chętny ;) na zlocie to ja zamierzam pić a nie grać w gierki 😜

    4. Cender

      Cender

      "screenshot" z testowania mechaniki (nie miałem jeszcze wtedy jednostek rosyjskich) ;)

      lxG1sYf.jpg

×
×
  • Dodaj nową pozycję...