Skocz do zawartości

Maras

st. Chorąży Sztabowy
  • Zawartość

    1337
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    67

Maras wygrał w ostatnim dniu 8 Wrzesień

Maras ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

672 Wyśmienity

O Maras

  • Ranga
    NCO

Dane kontaktowe

  • Discord
    Co to jest?

Informacje o profilu

  • Płeć
    Męska
  • Lokacja
    Pomerania
  • Imię
    Hmmm...

Ostatnio na profilu byli

5174 wyświetleń profilu
  1. Jesteś Rekrutem? Szeregowym? Chciałbyś zagrać misję jednostkami specjalnymi? Dziś masz taką okazję! Misja Publiczna GOST o 17:30 :) 

     

     

    1. Maras

      Maras


      Zapisywać może się każdy! Do zobaczenia na misji! ;) 

  2. Operacja San

    do

    (Nowy)Stary Zmech... - Mieliśmy beryle z 1996 roku walcząc jako jednostka liniowa w 2019 roku(!) - Amunicyjni nie posiadali lornetek - Źle dobrana pora dnia do ataku (zastała nas noc bez nokto) - Brak jakiejkolwiek optyki na broni... w 2019 roku(!) - Brak zdecydowanych reakcji ze strony przeciwnika (kontrataków) - Błędy ortograficzne i literówki w briefingu + Fajnie rozrysowana sytuacja poprzez markery na mapie + Dobrze dobrany teren do realiów naszych działań podczas misji + Sympatyczne intro Misja niestety z perspektywy dowódcy drużyny prowadzącej wyglądała jak przejazd po punktach obsadzonych przeciwnikiem + nieliczne patrole bez żadnych (krytycznych) punktów zwrotnych, których można by było się spodziewać po oznaczeniach taktycznych na mapie.
  3. Recenzja pod wydarzeniem.
  4. Krasnyy Shtorm

    do

    Miejska walka na barykadach z BTRem w tle. Będąc nieco w pewnym niewielkim stopniu współinicjatorem powstania misji mam do niej nieco inne podejście, gdyż przeszedłem na nią z pewnym już uszytym bagażem oczekiwań. Jako dowódca operacji byłem świadom ciężaru walk jak i ilości strat podczas misji spowodowanych narzuceniem bardzo ciężkich warunków walki w mieście przy jednoczesnej osłonie pojazdów. Tego typu misje zawsze wyciągają najmniejsze błędy zarówno wśród dowódców jak i pojedynczych żołnierzy którzy nierzadko płacą za to życiem. To własnie podoba mi się w tego typu misjach gdzie faktycznie trzeba przewidywać dużo posunięć już do przodu. Sam niecodzienny klimat działań "Ciężka policja przeciwko pogrążonemu w buncie miastu" był specyficzny i ciekawy. Smutny filtr kolorystyczny nadawał naszym działaniom klimatu "odwalenia" smutnego obowiązku, jednakże tutaj muszę powiedzieć, iż brakowało mi jakiegoś lepszego wprowadzenia od strony briefingu. W sytuacji nakreślone jedynie kilka równoważników zdań. Brak jakiegokolwiek raportu i szczątkowych informacji ze strony odpartych milicjantów, który wydaje się logiczny z racji tego, że "podchodzimy drugi raz". Mógłbym wymieniać brak wielu "czynników wprowadzających" wraz z intro, które faktycznie technicznie nie poszło co rozumiem, ale trzeba mieć na uwadze ono również gra główną rolę we wprowadzeniu do misji i jego "brak" również się na tym odbija. Sam prywatnie rozumiem genezę misji w której się znalazłem, połączenie Biesłanu z rosyjską operacją w Grozny, jednakże w toku dynamicznej akcji niemal nie dało się o tym myśleć z mojej perspektywy a co dopiero z perspektywy zwykłego gracza, prawdopodobnie takiej świadomości sytuacji nie posiada. Tytuł walka na barykadach również nie jest przypadkowy, gdyż nasze walki głównie opierały się na zatrzymaniu na barykadzie i walce statycznej z przeciwnikiem. O ilości barykad już się wypowiadałem i tutaj napiszę jedynie że zabrakło mi balansu między ilością barykad a możliwością ich sensownego ominięcia/zniszczenia przez co jeździliśmy po podwórkach co po 5 takiej akcji nieco zepsuło mi już klimat będąc jedynie w moim odbiorze denerwującym dodatkiem, niż sensownie rozmieszczonym utrudnieniem. Poza akcją na samym początku gdzie przy ataku na budynek TEC spuszczony ze smyczy przeciwnik z okolic szpitala zaatakował nas z flanki, brakowało mi jakichś lepszych jego manewrów i kontrataków które ograniczały się do zaatakowania nas przez pojedynczy kontakt wychodzący gdzieś z boku lub z tyłu. Kończąc... Misja była bardzo trudna i miała w sobie jakiś zalążek klimatu, jednakże niestety tylko zalążek. Podsumowując: + Fajny dobór miejsca do założeń + Dobrze dobrane wyposażenie + Adekwatny ciężar walki do zadania jakie przyszło nam realizować - Brak głębszego wprowadzenia pozwalającego wczuć się w klimat założony przez MM - Przesadna ilość niezniszczalnych barykad - Brak "sprytniejszych" manewrów przeciwnika do którego de facto należało miasto Daję 3/5 za brak ciekawego wprowadzenia i wyjaśnienia pewnych zagadnień względem ciekawych założeń misji, za ilość barykad oraz za to, że przy tworzeniu tej misji postawiono wszystko na jedną kartę... "Trudność", która nie jest jedynym składnikiem do stworzenia naprawdę dobrej misji. Dzięki za wczoraj i liczę na kolejne!
  5. Operacja San

    do

  6. Słyszałem, że nową misję na zapisy robisz... kiedy zapisy? 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  1 więcej
    2. Maras

      Maras

      Zapomniałeś dodać na końcu " ™ "

    3. Rizzet

      Rizzet

      Jak skończę. :) na końcu " ™ "

    4. Duku

      Duku

      Mam nadzieję, że wyrobisz się do 20-go, bo potem wylatuję na parę tygodni za ocean.S!

  7. War Thunder

    Po części masz racje, generalnie jak się gra niemiaszkami w tej lidze to nie można "rush'ować" i trzeba grać mocno taktycznie z uwzględnieniem wszystkich wad i zalet czołgu. Niestety czasami nawet to nie pomaga gdy jadąc H1 i E rzuci na T44-122 albo inne badziewie z pociskami z czepcem odkształcalnym (HESH?)
  8. War Thunder

    U niemiaszkow 6.3 no fun. (Brytole i wszystko inne bije trgrysy jak bezdomnego psa). Ja często jeżdżę H1 i E na 5.7. Jak kiedyś bd na TS to łap!
  9. [IFA3] Screaming Eagle

    do

    Bump
  10. Stand Up --> Move to door --> Toggle Jump

     

    Biblia na dziś!

    1. Alienzo

      Alienzo

      Ale z tym skokiem to jeszcze zobaczymy, technikalia mogą nie pozwolić. Jakby nie było Flash - Thunder i tak będzie epicko! 

  11. [IFA3] Operation Husky

    do

    Ponura, pochmurna Sycylia. Dziś postawiłem się w nieco innej perspektywie dowódcy pojazdu. Od razu muszę stwierdzić, że misja od pancerniaków wymagała niebywałego oka i umiejętności ze względu na bardzo trudny teren co spowodowało że nie można było się nudzić w trakcie walki. Tutaj od razu muszę stwierdzić, że miejsce lądowania moim zdaniem było nieco "dziwne"? Od początku nie było jasne co się dzieje na miejscu akcji a całe "wprowadzenie" oficera na plaży było poucinane przez co tak naprawdę zapanował chaos a czołgi zaczęły się "wspinać po górach". Po misji noszę pewien niesmak ale trudno mi tutaj stwierdzić ile w tym jest winy misji, a ile złych decyzji przełożonych, przez które ta misja zdecydowania zwyczajnie "kulała". Jeśli chodzi o przeciwnika to moim zdaniem biegał on trochę jak taki motłoch dając się wystawiać na strzał, jednakże ratowała go jedynie gęsta zabudowa i roślinność. Sama misja moim zdaniem znowu zdecydowanie za długa kontrastując to z trudnością terenową i naszą ilością oraz prędkością przemieszczania. Podsumowując: + Sprytne wykorzystanie "mało współczesnej" części Malden jako Sycyli + Fajnie wyglądająca flota w tle podczas lądowania + Wymagający teren dla czołgów już po włączeniu się do walki + IFa Amerykanami - Przeszacowanie ilości zadań (długości misji) w stosunku do jej trudności i naszej liczebności - Brak lornetek dla czołgistów - Chaotycznie przemieszczający się przeciwnik - Przygnębiająca pogoda mimo "środka lata" - Kierowca miał "lepszy mundur" od dowódcy pojazdu Daję 3/5 ponury klimat, brak wprowadzenia ze strony oficera i długość misji, która przy dobrych wiatrach trwałaby do 01:00. Dzięki za misję!
  12. Co 47 Prepare To March

    do

    (Nie)Daleki zwiad. Od samego początku misja zakładała całkiem ambitny i rzadziej spotykany sposób realizacji zadań jakim był wyłącznie zwiad określonych celi, naturalnie nie angażując przeciwnika. Sam zamysł jest szczytny jednakże nie można popaść w skrajność o czym delikatnie można było się przekonać podczas misji. Większość graczy od rozgrywki oczekuje jednak (niestety) akcji i to właśnie na to wszyscy czekali przez zdecydowaną większość czasu. Zabrakło "zmienności form" gdzie zwiad i element "na cicho" przeplata się ze zdecydowanymi i uzasadnionymi aktami agresji, które mogłby pobudzić całe towarzystwo podczas misji ponieważ nawet duża ilość patroli nie zrekompensuje groźnej wymiany ognia Sam zwiad w tym wydaniu miałby sens gdyby był częścią jakiejś większej operacji i miał jakieś wymierne efekty potem (czytaj byłby elementem KAMPANII) Podsumowując: + Ciekawe założenia misji + Dobrze dobrane wyposażenie + Brak radia determinujący używanie flar/gońców - Brak "zmienności form" - Przeszacowanie czasu misji i ilości zadań - Brak klasy medyka u jednego sanitariusza Daję 3/5 za przeciągającą się akcję, która muszę niestety przyznać trochę mnie dziś wymęczyła. Dzięki za misję!
  13. [IFA3] Operation Husky

    do

    Szukam kierowcy do najweselszego czołgu amerykańskiego Ever!
×