Skocz do zawartości

Krystian

st. Kapral
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Krystian w dniu 16 Wrzesień 2018

Użytkownicy przyznają Krystian punkty reputacji!

Reputacja

22 Wyśmienity

O Krystian

  • Tytuł
    Użytkownik forum

Informacje o profilu

  • Płeć
    Męska
  • Imię
    Krystian

Ostatnie wizyty

377 wyświetleń profilu
  1. Krystian

    SWAT 4 [Stetchkov Syndicate]

    Jak coś to też się piszę
  2. Krystian

    Squad (& Post Scriptum)

    Aktualizacje są co chwila, kilka serwerów jest zawsze na full.
  3. Krystian

    Wojsko Polskie

    Zapytam kolegi co tym operuje chociaż pewnie prawdy mi nie powie bo nie może. Mówił mi tylko że jesteśmy w stanie razić cele na manewrując rakietą tak że uderzy od strony ich portu, więc musi być więcej niż te 40 km.
  4. Jak dla mnie właśnie ten pomysł dwóch misji w jednej bardzo fajny, lubię gdy po za główną akcją coś gdzieś dzieje się w tle i możemy obserwować tylko tego skutki, daje poczucie że nie wszystko kręci się wokół wyimaginowanego mini plutonu, który walczy z hordami przeciwnika i ma do dyspozycji całą flotę powietrzną US Airforce i US Navy, tylko że jesteśmy uczestnikami jakiejś większej akcji. Co do przeciwnika, ilościowo spoko chociaż mogło by być gęściej, tzn przy tej samej ilości przeciwnika przeprowadzić mniej fal ataków ale za to lepiej przygotowanych tzn. poprzedzonych ostrzałem moździerzowym i postawieniem zasłony dymnej, gdybym był na miejscu przeciwnika i miał przeprowadzić atak, to raczej w nocy tylko nękałbym go ostrzałem, można by to oddać co jakiś czas spadającym gdzieś moździerzem albo wyjeżdżającym na chwile zza krzaków czy skał technikalem z dshk czy zu żeby posłać w naszą stronę serie i schować się znowu. Mieliśmy przewagę noktowizji i MRAPów z półcalówką i mogliśmy eliminować przeciwnika praktycznie na każdych odległościach dlatego czułem się w zasadzie bezkarny i jedynie obawiałem się moździerza, który wstrzeliwał się w MRAPa. Sam atak jako przeciwnik wykonałbym o świcie, żeby wyeliminować chociaż tą przewagę nokto i z użyciem dymu żeby móc jakoś podejść bliżej albo chociaż po unieszkodliwieniu w jakiś sposób MRAPów np. przy użyciu samochodu pułapki, którym mógłbyś próbować wjechać jako Zeus w nasze pojazdy. Ogólnie misja jak i cały cykl mi się bardzo podobał.
  5. Krystian

    Wojsko Polskie

    Grad ma zasięg 20 km, po modernizacji Rosyjskie wg wiki mają 45 km, Himars ma 300 km, nie ma gdzie tego testować, trzeba by jeździć do Norwegii bo tam jest chyba największy poligon, przynajmniej tam muszą jeździć nasi marynarze z Morskiej Jednostki Rakietowej na swoje strzelania a NSM ma tylko 180 km zasięgu.
  6. Krystian

    Wojsko Polskie

    @Slova To nie jest tak do końca że nie ma zaplecza, tzn. to fakt, że nie ma zaplecza, nie mamy ani firm zbrojeniowych, które by oferowały takie rakiety ani poligonów na których by można je testować, trzeba by czasu i wielkich nakładów finansowych, przy naszym skorumpowanym sektorze zbrojeniowym zanim wymyślili by prototyp to zdążyłbyś się nauczyć już Rosyjskiego a gdzie jeszcze do testów poligonowych, które trzeba by pewnie przeprowadzać w Norwegii. Ogólnie uważam że nie powinniśmy wymyślać koła na nowo tylko kupować sprzęt z zagranicy i technologie do produkcji amunicji czy napraw i brać udział w programach europejskich na nowe śmigłowce, czołgi itp. Bez sensu wymyślać coś co już jest, lepiej skupić się na tym co dopiero może być.
  7. W 3 obrazku moim zdaniem za dużo MP 40, niemcy wydawali je tylko dowódcom drużyn, reszta miała STG, G43 albo kar98k, przez całą wojnę wyprodukowano milion MP40 a w ciągu 2 lat pół miliona STG więc to one były popularniejsze w końcowym okresie wojny. Chyba że dodamy broń zdobyczną, szczególnie na froncie wschodnim, tam całe drużyny mogły być wyposażone w PPSz czy SVT oprócz broni regulaminowej.
  8. Krystian

    Wojsko Polskie

    Współczuje specjalsom, pierwsze na świecie wojska specjalne latające na cywilnych maszynach, chciałbym żeby ktoś kiedyś poszedł za to do więzienia.
  9. z tego co wiem to nie da się, albo da się ale bez cachowania, też strasznie nad tym ubolewam
  10. W sumie jak widzę te ślady krwi na nim to kojarzy mi się typowy Seba w sobotnią noc jak próbuje się odegrać na maszynach po tym jak wyrzuciła go ochrona z klubu. A tekstury ścian i sufitu trochę jak w Duke Nukem 3d
  11. Ale przecież @Templar nikt nie mówi, że nie można ograniczyć Zeusowi sił i środków, da się to ograniczyć żeby Zeus miał dany budżet chyba na jednostki, da się też zrobić tak że Zeus ma już podległe siły na mapie dane przez MM i nimi ma bronić danego miejsca albo je atakować. Sam pomysł Zeusowania jest dla mnie zajebisty i żałuje że dopiero teraz pojawił się w ACC, już nie pozwala traktować AI jako niegroźnych głupków. Przy zastosowaniu skryptów AI nie może tak szybko reagować i często misje wyglądały tak że ustawialiśmy się na jakimś wzniesieniu i stamtąd atakowaliśmy jakby nigdy nic głupie ai, które można było na legalu wystrzelać jak kaczki bez żadnej reakcji. Zeus ma na przykład fajną możliwość wzywania artylerii, fizycznie umiejscowionej na mapie wpisując ręcznie koordynaty, w takim przypadku nie można np po prostu z jakiegoś wzgórza prowadzić wojny okopowej wystrzeliwując ai bo zeus mniej więcej na te koordynaty wezwie artylerie i np. trzeba by najpierw przeprowadzić rozpoznanie i wyeliminować tą arte. Można też zrobić misję na kilku zeusów, gdzie jeden mógłby się zajmować kontrolą AI przeciwnika, drugi mógłby zajmować się kontrolą AI sprzymierzeńców a trzeci moderować wszystko i zajmować się np wsparciem artyleryjskim wzywanym zwykłym radiem przez pozostałych zeusów i gracza. NP. Gracz dowódca operacji pełni rolę dowódcy kompani, ma pod sobą jakiś tam plutonik graczy i zeusa, który jest fabularnie dowódcą innego plutonu, ten dowódca kompanii chcąc wsparcie artylerii musi po radiu podawać koordynaty dla innego zeusa, który zajmuje się moderowaniem gry i fabularnie jest dowódcą batalionu, może wydać jakieś rozkazy albo dać wsparcie artylerii czy czegoś, nie wiem. Trzeci zeus steruje przeciwnikiem, ma określone dostępne siły i środki i tak samo może dostawać zadania od Zeusa moderującego gre i też jego woła o wsparcie. Takie połączenie zwykłego coopa dla graczy z RTSem dla zeusów, dające możliwość rozgrywania dużych bitew bez potrzeby międzynarodowych joint opów żeby tylu graczy zebrać.
  12. Krystian

    Samodzielne grupy bojowe OKWR [1981-1989]

    grupa zabezpieczenia i tak podlegała bezpośrednio dowódcy grupy bo zostawał razem z nimi żeby móc koordynować działania drużyny szturmowej (są tylko dwie radiostacje), podejrzewam że sam nadzór nad grupą zabezpieczenia miał najbardziej doświadczony żołnierz, niekoniecznie najwyższy stopniem, stąd brak etatowego dowódcy.
  13. @Cender Co do używania radia w trakcie natarcia na jednym kanale to nie uważam że powstałby wtedy mega traffic na radiu, jest to wykonalne przy zachowaniu reżimu radiowego, przecież można wydać rozkaz, że cały pluton przechodzi np na kanał nr 7 na nasłuch a tylko dowódcy drużyn i plutonu nadają (nie mówię że ciągle ale np kiedy atakuje się dany punkt całym plutonem i drużyny nie rozdzielają się od siebie), w ten sposób rośnie świadomość sytuacyjna zwykłych żołnierzy bo znają zamiar dowództwa dużo szybciej, może @Alienzo mógłby się wypowiedzieć jak takie coś wygląda w rzeczywistości i czy to co mówię ma jakiś sens. Moim zdaniem ociężałość dowodzenia bierze się z przeładowania radiami i zbytnim rozdrobnieniem przekazywanych informacji, na IFA w ogóle nie mamy radia a czasem wydaje mi się że decyzyjność i reakcja na zmienną sytuację jest szybsza. Cały czas uważam że grając stroną rosyjską powinniśmy mieć rosyjską strukturę bo samo w sobie jest to ciekawe i wymaga innego dowodzenia i taktyki niż dotąd wszyscy są przyzwyczajeni, szczególnie jeżeli spojrzy się na pluton VDV, kiedyś pamiętam na Armie 2 prawie wszystkie misje zmechu były grane tak jak jest w US Army że pojazdy były samodzielnym elementem, potem @Alienzo zaczął robić szkolenia ze zmechu i przeszliśmy na styl mieszany używany w WP, więc to nie jest jakaś kosmiczna rzecz zmienić taktykę, myślę że fajną rzeczą w briefingu mogło by być tak jak zauważyłem na JO z UO jakiś rys taktyki używanej przez daną stronę, żeby wytłumaczyć dowódcy operacji jak powinien korzystać z posiadanych sił. Do tego dowódca plutonu przecież nie musi działać stricte według rozpiski tylko może dostosowywać ją do sytuacji na polu walki, np pluton VDV od Zusa ma 4 drużyny, ale przecież nic nie szkodzi na przeszkodzie żeby dowódca plutonu jeżeli chce w ataku rozbić pluton na te drużyny i wydawać każdej osobne zadania stworzyć półpluton dowodzony przez najbardziej doświadczonego dowódce i wydać mu ogólny zamiar i zmniejszyć w ten sposób swoje obciążenie, Do tego podział na drużyny też jest umowny i w rzeczywistości jeżeli trzeba to z danych drużyn robi się np półpluton szturmowy a drugi półpluton tworzy się z żołnierzy posiadających broń wsparcia, można stworzyć na szybko sekcję przeciwpancerną z posiadanych sił itp. Co do Zeusa @Maras uważam, że było w porządku, co do wcielania się w śmigłowce czy piechotę i straszenie, ja osobiście poleciałbym na hardcore i po prostu waliłbym tak jakbym chciał zabić graczy, operator Igły da ciała no to trudno, pluton wyleci w powietrze, po prostu gracze przyzwyczajeni są do grania coopów i głupoty AI i wcielanie się i faktyczne celowanie w graczy mogło by dodać trochę smaczku i adrenaliny, misje były by pewnie krótsze przez większe straty no ale trudniejsze. Ewentualnie straty można by zmniejszyć zmieniając w ustawieniach że po trafieniu po prostu traci się przytomność i można się wykrwawić.
  14. Co do rozpiski, uważam że powinna być zastosowana po prostu taka jakiej używają wojska Federacji Rosyjskiej, podobno symulujemy pole walki więc powinniśmy symulować strukturę danej strony, którą walczymy, wiem że wtedy trzeba odejść od utartego dowodzenia w stylu US Army ale samo w sobie jest to ciekawe bo daje powiew świeżości. W rzeczywistości cała kompania ma ten sam kanał pracy na radiu, może tutaj trzeba by było szukać ślamazarności przepływu informacji, do tego można przecież przy samym natarciu przejść całym plutonem na dany kanał radia krótkiego, żeby wszyscy od razu znali rozkazy i znali sytuację a dowódca plutonu od razu by wiedział z której strony jest kontakt z przeciwnikiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...