Przez blisko 2 lata nic nie pisałem na forum, w zasadzie mnie tu nie było, raz na jakiś czas zajrzałem na forum i dziś był to jeden z tych dni kiedy właśnie postanowiłem tutaj wejść zobaczyć co się dzieje i taka oto smutna wiadomość się pojawiła.
Z Sone nie raz latałem czy to w ArmA czy już w IL 2 Sturmovik i zawsze był dla mnie osobą, która wiedziała dużo więcej na temat latania czy to wirtualnego czy też rzeczywistego, był dla mnie swego rodzaju mentorem. Ostatni raz wspólnie lataliśmy (wirtualnie) około 1,5 roku temu i nigdy nic nie powiedział, ani też nie podejrzewałem u niego jakiejkolwiek choroby, miałem nadzieję że jeszcze wspólnie polatamy, teraz cholernie żałuję mojej absencji w tym czasie. Jest to dla mnie szokująca wiadomość, bo mimo wszystko znałem się z nim od wielu lat, choć nigdy osobiście, to jednak, jak wiele osób z tego grona (ACC) był mi dosyć bliską osobą, z tego co wiem to miał praktycznie tyle samo lat co ja (mogę się mylić), więc tym bardziej nigdy bym się nie spodziewał jego tak wczesnego odejścia z tego świata, wręcz nierealne.